#mecz #reprezentacja 38 milionów ludzi a my nie możemy znaleźc jednego faceta z jajami któremu można dać opaskę kapitana. Taki Lewy czy Zieliński nie potrafili by postawić do pionu nawet drużyny przedszkolaków. Nie bez przyczyny żaden z nich nie był nigdy kapitanem w swojej drużynie klubowej.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TupacSzakur Co by nie mówić, on jakiś pomysł na kadrę miał. Od czasów Nawałki to był jedyny moment kiedy oglądałem kadrę z przyjemnością. Potem już była równia pochyła...
  • Odpowiedz
Nie wiem nawet o co dokładnie chodzi w tej ostatniej dramie z Lewandowskim. Piłki kopanej, szczególnie polskiej, nie śledzę już od dobrych kilku lat, bo PZPN skutecznie mi ją obrzydził. Właśnie znalazłem info, że Lewy zrezygnował z gry w kadrze. Szacun dla typa, że tyle lat mu się chciało orać w tym bagnie. Wielkie dzięki!

A teraz trzeba spiąć poślady, bo lepiej już było.

#pilkanozna #reprezentacja #pzpn
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

-Lewy dzwoni do Probierza, że jest zmęczony i ogólnie nie przyjedzie na kadrę
-Probierz mówi spoko, damy radę
-Lewy patrząc na burzę jaką powstała wskutek tego, że nie pojawi się na pożegnaniu Turbodebila, wymyśla historyjkę z niespodzianką, o której nikt miał nie wiedzieć
-Lewy przyjeżdża na trybuny żeby pożegnać Grosika
-Probierz się w-----a i informuje Lewego, że odbiera mu opaskę
-Lewy się w-----a i pisze posta, że nie zagra w kadrze dopóki Probierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dorastałem w czasach, kiedy Polacy jarali się Rasiakiem w Southampton, w czasach kiedy Onet robił clickbaity typu "PIERWSZY POLAK W BARCELONIE!", a jak się klikało, to się okazywało, że chodzi o jakąś z-----ą koszykówkę XD Żurawski z Borucem to w ogóle był jakiś kompletny kosmos, bo mogli od czasu do czasu sztachnąć się spoconą koszulką jakiegoś topowego piłkarza, jak losowania odpowiednio siadły. Z wypiekami na twarzy śledziliśmy też losy Matusiaka w Palermo.
WillyJamess - Dorastałem w czasach, kiedy Polacy jarali się Rasiakiem w Southampton, ...

źródło: 645250c1de3da_p

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WillyJamess: Super wpis.
Dla mnie osobiście Boruc i Żurawski w Celtiku to był jakiś p--------y peak polskiej piłki nożnej. Oglądając Żurawia strzelającego 4 gole Dunfermline czy Dundee United w 2006 roku na Polsacie Sport, myślałem że oglądam wiekopomne wydarzenie, które będzie wspominane przez polskich kibiców latami. Piękne parady Boruca w Lidze Mistrzów, gole Irka Jelenia dla Auxerre... wszystko to przyćmił całkowicie Lewandowski.
  • Odpowiedz