@smialson: przecież to dzięki jego polityce w La Liga nie ma prawie już żadnych gwiazd. A kiedyś w sredniakach mogli grać zawodnicy kalibru Diego Forlana, Roya Makaya, Mendieta. Niech potem nie płaczę ze premier league odjechała nie tylko finansowo ale też poziomem piłkarskim. Nawet trenerzy hiszpańscy nie szanuja już tej ligi i jak zdobędą jakaś reputację to uciekają
  • Odpowiedz
@meemphis11: zawsze się zastanawiam jaki jest sens tak walczyć/bronić jakiegoś grajka który ma centralnie w------e na jakiegoś polaczka z twittera. Albo bić się za klub dla którego jesteśmy tylko chodzącym banknotem. Ja rozumiem kibicować, interesować się ale być tak p---------m... No wszystko ma swoje granice
  • Odpowiedz
@dr_papieros: 100 % racji, ale to jest podświadomie, to tak jak masz politykę itd. Idą na mróz babcie przy -5 w radomiu pod zk bronić wolności wąsika z kamińskim. Jakby ta sama babcia w sklepie społem w radomiu nie zapłaciła za zakupy 200 PLN i wyszła z koszykiem pełnym jedzeniem, nawet ze względu na demencję, żaden wąsik z kamińskim nie wstawiłby się za nią. Miałby na nią wiadomo co. Tak
  • Odpowiedz

@ObslugaRadomskiegoLotniska: No dokładnie to jest ta różnica, Real potrafi przepchać 'żałosny' mecz na swoją korzyść a Barcelona potrafi p-----------ć wygrany mecz i odpaść ;) przykład Romy albo Liverpoolu

Zawsze tego po części zazdrościłem Realowi że może i oczy krwawią od tej gry w niektórych meczach ale wystarczą 2 szybkie kontry i przechodzą dalej, a taka Barcelona męczy się i męczy żeby w końcu odpaść
  • Odpowiedz
Oglądanie Realu w tym roku to istna katorga, ileż można męczyć bułę i grać na stojąco absolutne minimum..
Brahim w nagrodę za ożywienie ostatniego meczu u-----y takerem do ławki, a Gulera to chyba już nawet w klubie nie uznają jako pracownika

I'm tired

#realmadryt
Beeercik - Oglądanie Realu w tym roku to istna katorga, ileż można męczyć bułę i grać...

źródło: temp_file1490241948467813434

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DelicjeSzampanskie:
Wszystko zaczęło się w 2014 r., kiedy włodarze Realu Madryt zdecydowali się (przynajmniej na jakiś czas) usunąć krzyż z herbu. Taka decyzja wydawała się być podyktowana wymaganiami arabskich sponsorów klubu, ale nic bardziej mylnego - tak naprawdę wymagał tego ktoś znacznie ważniejszy w całej, sportowej układance Los Blancos - Lucyfer. Nie mogę potwierdzić tych informacji w 100%, ale w 2014r. właściciel - Florentino Perez, Szatan oraz Karim Belzebub podpisali
  • Odpowiedz