Myślałem, że #raisedbywolves to taki średniawy serial z bardzo dobrą aktorką. Okazało się, że mało widzę po pooglądaniu tego wyjaśnienia zrozumiałem jak wątki się łączą w jedną całość

UWAGA: pooglądaj to tylko jak skończyłeś / skończyłaś pierwszy sezon:


#raisedbywolves #hbogo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Myślałem, że #raisedbywolves to taki średniawy serial z bardzo dobrą aktorką. Okazało się, że mało widzę po pooglądaniu tego wyjaśnienia zrozumiałem jak wątki się łączą w jedną całość

UWAGA: pooglądaj to tylko jak skończyłeś / skończyłaś pierwszy sezon:


#raisedbywolves #hbogo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rany, człowiek se myśli że już nic nie wymyślą, a JEB z grubej rury ATAK SYRENAMENA, bo czemu nie? Kto przecież będzie idealnym partnerem dupiastego, antycznego androida? Pół wampir pół syrena pół małż-inkubator.

Tbh design androidów w tym serialu jest kozacki, dziwna postawa i pozbawienie cech kobiecych Matki tworzy pewien niepokój, no i "uboższe" modele jak ten medyczny z pierwszego sezonu czy bibliotekarz ostatnio, wygląd jak z horroru.
#raisedbywolves
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ridley Scott ty śmierdząca pało!

Nawet jak to nie on robił ten odcinek mamy DOKŁADNIE to samo co w nowych filmach o Obcym: zajebiste motywy które po prostu się kończą i do niczego nie prowadzą. K---a, przecież jak Marcus zjeżdżał ta winda to miałem ciary na plecach.
Cała ta otoczka z zaginioną cywilizacją, świątynie, znaki, szkielety, ten android z zasłonką to są tak zajebiste rzeczy że ja p------e.
Do tego wszystkie wątki
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kokos: @NewBlueSky: mam podobne przemyślenia ale chyba w lost gdzieś w połowie to się zaczęło układać, jak weszły podróże w czasie i ta cała DARMA, a tu nie widzę szans na jakieś rozwiązanie. Tak jak Prometeusz i ten następny film, zamiast coś fajnego dodać do lore to najechały więcej absurdów.
  • Odpowiedz
@NewBlueSky: drogi sezon podoba mi się bardziej niż pierwszy. W pierwszym był to raczej thriller i dzieciach zamkniętych z powoli szalejącym androidem, a w drugim mocni skręcili w klimaty bogów - stwórców które Scott tak lubi. Autentycznie jarałem się jak znaleźli to słońce w jaskini. Czekałem na powolne odkrywanie zaginionej cywilizacji która jakoś ściąga do siebie swoje "dzieła" po milionach lat. A tak dostajemy wiecznie teasery świetnych historii, jak np
  • Odpowiedz
@Promilus: przesadzasz, tzn to prawda ze to cgi takie strasznie rozmazane i dużo skacza po scenach ktore niekoniecznie maja zbudowana do konca akcje, jak np


nie zmienia faktu ze i tak oglada sie to lepiej niz soap opere typu Expanse
  • Odpowiedz