via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@LebronAntetokounmpo: uwaga, książka jest pełna pochopnie wysunietcyh wniosków, a wiele eksperymentów tam przedstawionych upadło podczas próby replikacji. Nie pamiętam już konkretów, ale warto poczytać (ocxysuxcie w angielskim necie) krytyczne analizy tej książki
  • Odpowiedz
@Ziutek_Grabaz: Funkcjonuje przekonanie, że okresowa zmiana hasła podnosi ogólne bezpieczeństwo. Ma to przełożenie na większość polityk haseł w korpo. Kiedyś faktycznie był to skuteczny mechanizm bo m.in. haseł było mniej, ataki typu brutforce były mniej skuteczne bo moc obliczeniowa była mniejsza, słabiej była rozwinięta socjotechniczna cześć arsenału, itp. Teraz lepiej mieć złożone hasło generowane przez dedykowaną aplikację i przechowywaną w bezpieczny sposób niż polegać na użytkowniku, że będzie tworzył cyklicznie
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Dziadekmietek: O całym tym hygge to czytałem ze troche jak z ruska propaganda. Cale życie im wszędzie mowia w Skandynawii ze są tacy szczęśliwi ze zaczynają w to bezwarunkowo wierzyć.
A ponieważ "bycie szczęśliwym" opiera sie na samookreślenia to ciężko zeby wychodziło inaczej
  • Odpowiedz
  • 6
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@BBxx: świetny odcinek zrobił w tym temacie też mój ulubiony podcast wojenne historie w odcinku o b29 w 40 minut wytłumaczyli genezę tego procesu. Chociaż książka brzmi ciekawie i tez pewnie poczytam jak ja legimi wrzuci.
  • Odpowiedz
@thus: Dziękuję, tak, coś takiego miałem na myśli ( ͡° ͜ʖ ͡°) Trochę czuję, że brakuje mi ostatnio takiej medytacji, którą właśnie daje czytanie książek, dlatego jako osoba zaciekawiona tematem, lubię też dowiedzieć się, co o danej czynności myślą inne osoby i jaki jest "zysk" wynoszony z wykonywania tych czynności.

Osobiście lubię książki praktyczne i zauważam, że potencjalnie obejmując w przyszłości staniowiska zarządcze - dobrze jest
  • Odpowiedz
@a5f5c1: Tak, wszystko, co napisałeś, ma sens, ręce i nogi. Sam kiedyś - jak pisałem - czytałem tylko książki z kategorii "biznes" i liczyłem je na zasadzie rachunku zysku i strat. Obecnie wkręciłem się w literaturę popularną, ale dla samego siebie. Nie ma w tym nic innego niż przyjemność. Polecam ^_^
  • Odpowiedz