@xSQr: Tak, zwykle koło południa albo po południu. Tzn zwykle - jeśli jestem akurat na mieście i usłyszę to kojarzę że w ciągu dnia wysadzają coś dużego.

Możliwe że czasem jakieś niewypały tam rozwalają, nie wiem. Ogólnie lubię posłuchać jak sąsiedzi napieprzają.
  • Odpowiedz
Kurde mirasy, ale przypał... Człowiek się stara. Pół ranka przed robotą spędza w kuchni szykując wykwintne śniadanie do łóżka. Ale nie jakieś kanapeczki czy bułka smarowana masłem tylko tosty z jajecznicą w środku (pic related), co przy moich umiejętnościach przypalenia wody na herbatę jest nie lada sztuką - jedno średnio wyszło, ale nie miałem więcej jajek. Człowiek to pookrawał, dorzucił warzywka, soczek, całość ułożył na drewnianą tacę. I co słyszę o ósmej
Sarpens - Kurde mirasy, ale przypał... Człowiek się stara. Pół ranka przed robotą spę...

źródło: comment_SyFFwoGkUMxVw38AduzpSIiwrXGdgQt9.jpg

Pobierz
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Luka_Wars: to proste, socjalizm bohatersko przezwycięża problemy, które sam tworzy.

Ludziom robi się wodę z mózgu, że musi być ktoś kto się zajmie super ważnymi problemami. Są to problemy wyimaginowane tylko po to, żeby brać kasę za pierdzenie w stołek. Te małpy w sejmie nigdy nie rozwiążą problemów bo skończyła by im się łatwa, gruba kasa bez odpowiedzialności.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach