Hej. Przepraszam, że długo nie pisałem. Po kontuzji kostki już nie ma śladu. Wróciłem na siłownię, co prawda inną niż zawsze (bo tam grozi zawaleniem), ale ta od razu tez przypadła mi do gustu. Więc będzie dobrze. 2 godziny przewalałem żelastwo, forma prawie nie spadła, 90 kg biorę na miękko (mój rekord 120kg). Myślę, że do lutego do tego dotrwam. Teraz siedzę w pracy i zajadam zdrową przekąskę. Bo zazwyczaj to były
hbr - Hej. Przepraszam, że długo nie pisałem. Po kontuzji kostki już nie ma śladu. Wr...

źródło: comment_fPCbmJILrElavPDeI9GzL95FImWVnpOS.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A ja uparcie będę męczyć i pytać co się dzieje?

@hbr, pisałeś ponad tydzień temu:

A już w ten weekend wbijam pływać na basenik :) Obiecuję że od tego pon, znów będą
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Famina: Moja droga Famino, nie obijam się. Waga stoi na 126 kg. Załamałem się, bo zamknęli moją siłownię (awaria dachu na hali) i będzie zamknięta do wakacji. Teraz od grudnia zaczynam chodzić na inną siłownię, mam nadzieję, że będzie równie sympatyczna dla grubasów jak ta. Chodzę na spacery, ciągle uczę dzieci grać w piłkę (gram razem z nimi, walkę ciałem wygrywam hehe), ale szczerze przyznam, że na basenie nie byłem,
  • Odpowiedz
Teraz od grudnia zaczynam chodzić na inną siłownię, mam nadzieję, że będzie równie sympatyczna dla grubasów jak ta.


@hbr: Nie przejmuj się ludźmi dookoła, tylko rób swoje. Moim zdaniem "grubasem" jest ktoś, kto siedzi na tyłku i nic ze sobą nie robi. Ty się wziąłeś za siebie i postanowiłeś coś zmienić, więc szacuneczek. :)

Chodzę na spacery, ciągle uczę dzieci grać w piłkę (gram razem z nimi, walkę ciałem wygrywam
  • Odpowiedz
@Famina: @mardock: Nie spuchłem - ciągle trzymam 128 kg, ale mam skręconą kostkę i nic nie robię w kwestii sportu, tylko dieta. Za około półtora tygodnia wracam na siłownię i wpisy znów będą regularnie się pojawiać.
  • Odpowiedz
Waga z dnia 13.10.2014

127.5 kg.

Mirki, kostka doskwiera jeszcze mocno, ale już w tym tygodniu wracam na siłownię. Tym bardziej, że słyszałem, że dużo fajnych nowych dziewczyn zaczęło chodzić. Wiem, że nie mam absolutnie żadnych szans u żadnej, ale o wiele lepiej się ćwiczy pacząc na laski w leginsach ;). Wiecie o co chodzi. Jutro spróbuje już pobiegać z dziećmi na treningu i jak kostka wytrzyma to wracam na normalny tryb
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Waga z dnia 06.10.2014

128.3 kg

No i stało się :( Pierwsza zwyżka wagi. Niestety spowodowana skręconą kostką, która wyeliminowała mi wszystkie ćwiczenia fizyczne. Odbiło trochę idąc z taką wagą na orlik, gdzie trzeba robić ostre zwroty co przy mojej wadze jest idiotycznym pomysłem. Siedzę unieruchomiony, liczę na poprawę i pójdę na piłkę dopiero jak zrzuce do 115 kg.. :( Chociaż jak na stuleja przystało - piłka jedyna miłość. :) Pozdro.

#
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Waga z dnia 15.09.2014

129.4 kg

Ciągle spada, powoli do przodu. Dziś po pracy skoczę na rowerek objadę swoje miasto, póki jeszcze śliczna pogoda. Muszę się też pochwalić, że zacząłem uczyć dzieci z 2 klas grać w piłkę, 2 razy w tygodniu jako wolontariat. Pocieszne dzieci no i fajne mamy przyprowadzają je na treningi, Taki plus tego. Można sobie pogadać z fajnymi babeczkami. :) Tak więc powoli życie zmienia się na lepsze
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja również się odchudzam. Zacząłem chudnąć dzięki wyeliminowaniu produktów zawierających gluten (pieczywo, makarony, itd.).

132 kilogramy w czerwcu bieżącego roku, 116 kilogramów wczoraj. Dieta została mi polecona przez lekarza z poradni metabolicznej, więc nie jest to żaden chwilowy "kaprys" czy "moda".

Nieco materiału do czytania:

http://www.poradnikzdrowie.pl/diety/odchudzajace/dieta-bez-pszenicy-dr-davisa-czyli-dieta-bezglutenowa-na-ochudzanie_37766.html
  • Odpowiedz
Waga z dnia 01.09.2014.

130,8 kg.

Ciągle spada i jest powód do zadowolenia.

W
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hbr: Ważnie, że się zabrałeś za odchudzanie i to jest plus. Powodzenia i wytrwałości. :)

Sam też próbuję zejść z 113kg do 85kg (jak dobrze pójdzie), a zacząłem dopiero na serio tak od miesiąca. Choć mam 190cm wzrostu i jak dobrze się ubiorę ( ͡° ͜ʖ ͡°) to nie widać, że jestem "ponadnormatywny", ale zaczyna mnie to już od dłuższego czasu denerwować.
  • Odpowiedz
Waga z dnia 25.08.2014.

132,9 kg.

Narazie spadło 3,9 kg. Sporo jak na tydzień, ale zawsze tak jest w pierwszym tygodniu.

Wczoraj
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hbr: jesli chodzi o blonnik to nie ma nic lepszego niz otreby (najlepiej pszenne ale dla mnie owsiane lub zytgnie najsmaczniejszE)
  • Odpowiedz
Mireczki kochane. Tutaj mam zdjęcie swojej postury wykonane 29 czerwca 2014. Jakieś 8 kg mniej miałem, ale wiadomo jak to wygląda. Zdjęcie wykonane w Arłamowie. Tydzień po mojej wizycie pojechał tam prezydent mirko leszkesmieszke... Żałuję, że nie oddałem mu pokłonów.

Dziś pojechałem rowerem do pracy - wyszło 7,50 km. Nie tak daleko, o ile pogoda pozwoli będę korzystał z tej opcji. Same plusy, zdrowie i oszczędność na aucie. Pozdro.

#przemianahbra
hbr - Mireczki kochane. Tutaj mam zdjęcie swojej postury wykonane 29 czerwca 2014. Ja...

źródło: comment_Uyzjk1fgxURJWzhePdI8EGCxSUaXeAgF.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hbr: mam radę dla Ciebie- jeździj na rowerze w każdą pogodę, serio. To nie daje pola dla wymówek ;)

Sama tak kiedyś jeździłam [nieco dalej] i nie jest tak źle jak może się wydawać. Z czasem jak zobaczysz efekty, lepszą kondycję etc. to chce się jeździć i jeździć :)

Powodzenia!
  • Odpowiedz
301834,76 - 4,3 = 301830,46

Ej dobra mirki dosyć tego. Zmotywowany #przemianahbra postanawiam i ja od dzisiaj wziąć się za siebie. Waga zbliżyła się do trzycyfrowej (97kg na 178cm) więc to już najwyższa pora. Zejście do 80 kg to dla mnie takie minimum, 77 byłoby ok.

Dzisiaj przebiegłem 4,3km w trochę ponad 30 minut, w tygodniu będzie też rower, będą też pompeczki i hanteleczki. Dieta standardowa - mniej żreć i
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xtedek:

Żreć mniej to słabe postanowienie. Bo można zjeść 1 posiłek i już przekroczyć dozwolony limit kaloryczny, a nie oszukujmy się wszystko opiera się na zapotrzebowaniu kcal i dobrej diecie.

btw. Trzymam kciuki za przemiane :)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 89
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach