Nie dziwi mnie, że przemo podjął decyzję o zamknięciu grupy. Wydaje mi się, że dla niego była ona po prostu kolejnym elementem tworzącym bańkę, w której maestro chciał żyć. Zaś ostatnimi dniami pojawiło się całkiem sporo postów dotyczących operacji żuchwy i innych czynności, które w przeciwieństwie do jego treningów i poczynań określanych szumnie jako "wychodzenie z przegrywu" miałyby sens w jego przypadku. To musiało więc dać mu do myślenia.
Choć dalej mimo
Choć dalej mimo


















#przemcel
Komentarz usunięty przez moderatora