Nie żyje John Blackwell perkusista kojarzony głównie z Princem ale również z D'angelo czy Justinem Timberlakiem. Od 2016 zmagał się z guzem mózgu.
(Przepraszam za wideo poniżej ale na youtubie nie znalazłem niczego lepszego a bardzo chciałem wrzuci ten kawałek)
Jeśli chcesz usłyszeć więcej dobrej czarnej muzyki zobacz tag #czarnamuzyczkanadzis
#prince #rb
gadsh - Nie żyje John Blackwell perkusista kojarzony głównie z Princem ale również z ...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Apollo_Vermouth: Jak to pięknie wpisuje się w dominującą narrację życia społeczno-politycznego z ostatnich trzech lat. Oczywiście ktoś się może śmiać, że uderzam w tak poważne tony, że szukam poważnych porównań, ale poglądy na kulturę (film/telewizja, muzyka, teatr) ściśle wiążą się ze światopoglądem.

I dzięki temu okazuje się, że osoba, która niejako jest odpowiedzialna za weryfikowanie tego, czy telewizja publiczna działa zgodnie ze swoją misją, nie ma o tym zielonego pojęcia.
  • Odpowiedz
Teraz pewien pan. Dzięki niemu ponad rok temu wbiłem moje ostatnie bordo na wykopie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Śmierć Prince'a mnie strasznie zaskoczyła. Nagła i niespodziewana bo nagle okazało się że serce nie wytrzymało tym czym się faszerował. Ale odszedł wielki człowiek wtedy. Kogoś z kim nadal takie sprawy niezałatwione. Bo nie znam na tyle mocno dyskografii ale klasyki doceniam jak szalony. A poza tym że był showmanem
A.....h - Teraz pewien pan. Dzięki niemu ponad rok temu wbiłem moje ostatnie bordo na...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bergero00: Założenie jest takie że uwzględniam wszelkie gatunki utożsamiane z czarną muzyką. Aczkolwiek scenę Detroit Techno znam bardzo słabo. A co, chciał byś coś zaproponować?
  • Odpowiedz
Mimo zę troszkę mineło ale nie miałem czasu. Minął już rok od śmierci Prince'a. Wielki artysta, słabo kojarzony moim zdaniem w naszym kraju. I w mojej ocenie najlepszy czarnoskóry gitarzysta od czasów Hendrixa. Pomijam fenomenalne Purple Rain ale warto posłuchać resztę jego dyskografii. Mocno się w niej zakopałem pewnego czasu i z perełek polecam jeszcze album The Sign bo jest trochę w ukryciu fenomenalnych poprzednich. Szkoda ze go z nami juz nie
A.....h - Mimo zę troszkę mineło ale nie miałem czasu. Minął już rok od śmierci Princ...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach