Mikroby. Muszę się Was doradzić. Zostałam chrzestną matką i chcę chrześnikowi coś kupić na ten chrzest, ale coś takiego aby zostało dla niego, a nie rodzice wzięli. Jako że jestem studentką mogę przeznaczyć na prezent ok. 500zł. Pomyślałam, że zrobię taki mały trolling i kupię mu sztabkę złota. Niestety taka na którą mogę sobie pozwolić kosztuje ok. 334 zł - 2 gramy. Ale są jeszcze złote monety. Doradźcie z czego mały w
@patusia: jeżeli cena złota będzie rosła, to zarobi, jak będzie spadać, to straci. Najlepiej to chyba wrzucić taką kasę na imienną lokatę dla chrześniaka, na powiedzmy 20 lat, z kapitalizacją co rok.
  • Odpowiedz