Tak sobie myślę, że dzisiaj dokonała się pewna sprawiedliwość dziejowa. I to zarówno dla tych, którzy skreślili misję #powrutcontent jak i tych wciąż wierzących. Jeżeli to był ostatni wyścig Roberta w F1 to RK dostał możliwość pożegnania się w godnym stylu - nie pałętając się 45 sekund za resztą stawki. Wskoczył za kierownicę pojechał na równym poziomie, bez żadnego incydentu i to na takim torze. Tak jak Williams zmasakrował koncepcję
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Myślenie Alfy iż specjalnie zależy tifosim na pojawienie się Raikonena na Monzy jest moim zdaniem błędem. Oczywiście uwielbiają Kimiego, ale pomijając ten przebłysk w 2018 r. to dobrze wiedzą ze nie mają czego już od niego oczekiwać. Natomiast Roberta traktowali jak swojego i był ich nadzieją w sytuacji braku perspektywicznego włoskiego kierowcy. W razie ostatniego wyścigu f1 w karierze Roberta to chyba wszyscy chcemy aby była to Monza. Z Raikonenem i jego
Gentleman_Adrian - Myślenie Alfy iż specjalnie zależy tifosim na pojawienie się Raiko...

źródło: comment_1630856063KgiOYllqYWhltnvflMg7xN.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach