Nigdy nie słuchałem Quebo uznając go ciut za rap dla gimbazy. Lecz ostatnio Tidal polecił mi "Refren trochę jak Lana Del Rey" i kurcze, prawie łezka poleciała... nawet jeśli w życiu jest spoko, to pojawiają się dni gdy człowiek siada i chciałby cofnąć czas. A czasem nie chciałby czuć już nic.

Na moim boisku szkolnym i bez pieniędzy

Gapiłem się wtedy wolny na księżyc

Gdyby tamten ja mógł temu wysłać
L3gion - Nigdy nie słuchałem Quebo uznając go ciut za rap dla gimbazy. Lecz ostatnio ...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@L3gion: Ja w ogóle nie przepadam za rapem i hip hopem ale ten kawałek Quebo wyjątkowo lubię.
Jeszcze BUBBLETEA bardzo mi się podoba i w SZUBIENICAPESTYCYDYBROŃ jest coś fajnego.
Innych jego piosenek nie trawie jak większości tego gatunku.
  • Odpowiedz
@janushek: faktycznie chłopa od 2:45 nie da się zrozumieć co on mówi. Dla mnie cały ten kawałek 2/10 - ani jednego wersu który by zapadł w pamięć tylko jakieś p--------i typu "biorę sukę na hotel"
  • Odpowiedz