@natgirl: Właśnie wróciłem z seansu i dalej nie mogę go umysłem objąć. Poruszający, głęboki, niezwykle sugestywny obraz "rodziny przeklętej", jakże zwyczajnej w swej niezwykłości. Złote Lwy jak najbardziej zasłużone.
  • Odpowiedz
Byłem w Almie dla beki, a wizyta okazała się wręcz duchowym przeżyciem i niejako podróżą w czasoprzestrzeni.

Już na samym początku tam, gdzie zawsze witała cała ściana różnych piw - był poustawiany na całej długości węgiel do grilla. owszem było też dosłownie kilka piw! Nie koncernowych, a craftowych. Łącznie jakieś 30 butelek piwa na regale mogącym pomieścić 300 butelek. Na przeciwnym regale, równiusieńko obok siebie podpałki w kostkach i płynie - piękna wystawa
Sepang - Byłem w Almie dla beki, a wizyta okazała się wręcz duchowym przeżyciem i nie...

źródło: comment_gVfDjRyL3CcDhOV7wy7gyWxDF3pglYSU.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach