Cześć mirki,
długo mnie tu nie było, ale dziś okazja jest naprawdę wyjątkowa i myślę, że lepszego momentu na powrót nie znajdę. W tym wpisie w komentarzach można być dla mnie tylko miłym lub zadawać pytania, resztę będę usuwał, a to dlatego, że dziś mam URODZINY. (。◕‿‿◕。) I z tego też powodu robię #rozdajo i to nie byle jakie, bo jedzonka!
a więc...
dajesz plusa,
długo mnie tu nie było, ale dziś okazja jest naprawdę wyjątkowa i myślę, że lepszego momentu na powrót nie znajdę. W tym wpisie w komentarzach można być dla mnie tylko miłym lub zadawać pytania, resztę będę usuwał, a to dlatego, że dziś mam URODZINY. (。◕‿‿◕。) I z tego też powodu robię #rozdajo i to nie byle jakie, bo jedzonka!
a więc...
dajesz plusa,
- Refusek
- konto usunięte
- saojen
- stolemy
- paterzyk
- +924 innych




































Chcesz być na bieżąco? #zwiadowcahistorii - tag z moimi najciekawszymi znaleziskami! Zapisz się też do mikrolisty
W roku 1804 uzyskało łaskę ośmiu skazańców. Wszyscy arystokraci, z wyjątkiem jednego — Costera de Saint-Victor. Podczas procesu krążyła po Paryżu plotka mówiąca, iż ten cudowny „playboy”, ukrywając się przed aresztowaniem, spędził jedną noc w mieszkaniu pewnej aktorki, kochanki Bonapartego (najprawdopodobniej chodziło tu o pannę George, z którą Napoleon utrzymywał wówczas zażyłe stosunki). Opowiadano sobie nawet