Byłem z rodzinką na krótkim wypadzie weekendowym w spa.
Pogoda fajna, siedzimy sobie z żoną i 3 letnią córką w jacuzzi a obok w jacuzzi taka rozmowa
On: Wiesz, ja mam jacuzzi na tarasie
Ona: Serio, woooow! Ekstra!
On: Dwa razy w roku się używa, lepiej nie mieć i sobie korzystać na takim wyjeździe bo więcej zachodu z serwisem tego jak przyjemności z używania
Pogoda fajna, siedzimy sobie z żoną i 3 letnią córką w jacuzzi a obok w jacuzzi taka rozmowa
On: Wiesz, ja mam jacuzzi na tarasie
Ona: Serio, woooow! Ekstra!
On: Dwa razy w roku się używa, lepiej nie mieć i sobie korzystać na takim wyjeździe bo więcej zachodu z serwisem tego jak przyjemności z używania











Szczególnie, że może mówić o byłej żonie.
Ludzie po rozwodzie normalnie mogą sobie układać życie, więc tak samo w przypadku kobiety o której piszesz, mogą mieć opiekę naprzemienną.