Tak chcieli złamać Poczobuta. "Białoruski karcer to coś niebywałego"

Był torturowany przede wszystkim psychicznie, ale też wielokrotnie, pod błahymi pretekstami, trafiał do karceru. Białoruski karcer to jest coś niebywałego. To niewielka cela, gdzie śpi się na gołych deskach, bez przykrycia, czasami - mimo złych warunków panujących na zewnątrz - przy otwartym oknie.
z- 1
- #
- #
- #
- #
- #
- #






















