Obudziły mnie ciężkie, duże krople, stukające o okno dachowe. Deszcz ustał i jak, bez jakiegokolwiek ostrzeżenia, nie p---------o... Mireczki - w życiu się tak nie przestraszyłem. Jutro rano zobaczymy w co walnęło, w dom chyba nie, bo prąd jest.

#burza #piorun
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Oryginalny_nikt: jakiś czas temu stałem sobie na balkonie i jebło całkiem blisko. Przez trzy sekundy nic nie widziałem, a jak zobaczyłem, to zagrzmiało. Jeny, tak głośnego grzmienia w życiu nie słyszałem. Czułem je pod samym sercem. Powiem Ci, za razem byłem cholernie podniecony, a także omal nie musiałem zmieniać spodni, bo prawie się obsrałem. Adrenalina instant. Musiało walnąć paręset jak nie paredziesiąt metrów obok.
  • Odpowiedz