Gilmur taką okładkę walnął, to równie dobrze mógł nazwać album "Forever and Ever" i jeszcze zaprosić Pharella Williamsa do wokali.

Ale i tak kupię ten album. Za bardzo lubię Division Bell. A okazja kupienia studyjnego krążka PF w dniu premiery może już się nie powtórzyć.

#pinkfloyd #oswiadczenie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@t3m4: Po przeczytaniu biografii moje obawy się zmniejszyły. W czasie powyższej sesji powstało prawie 100 taśm pełnych nagrań i przeprowadzono kilka selekcji zanim osiągnięto efekt w postaci DB. Endless River na pewno nie będzie albumem wybitnym, ale mam nadzieję że spełni oczekiwania.

A psychofani Watersa nie muszą wylewać żółci na nowy album, bo basista ma w planach swoje nowe wydanie.
  • Odpowiedz
@skrytek: Znaczy nie mówię że się nie cieszę, zawsze jakieś nowe brzmienia starego ulubionego zespołu, nie oceniam zanim nie posłucham, ale nie nastawiajmy się na nic spektakularnego
  • Odpowiedz
@blisher: Wychodzi nowa płyta 10 listopada na bazie materiału nagranego przy pracach nad Division Bell. Ale to tam wszystko jest na tej stronie. Btw wejdź sobie w zakładkę "listen", odtwórz 30-sekundowy materiał demo, a usłyszysz przerobione Marooned :|
  • Odpowiedz