#muzyka #muzykamask0pat0la #pinkfloyd #90s

Pink Floyd - High Hopes

jakoś nie jaram się nadchodzącą płytą PF, zespół moim zdaniem powinien przestać istnieć po nagraniu "Animals". choć z drugiej strony - "High Hopes" to naprawdę zajebisty kawał, i chyba ulubiony ze wszystkich nagranych po '77.

m.....l - #muzyka #muzykamask0pat0la #pinkfloyd #90s



Pink Floyd - High Hopes



ja...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dwa poprzednie indywidualne dokonania Watersa również są dobre, jednak pełnię swojego kompozytorskiego talentu pisania albumów koncepcyjnych osiągnął właśnie przy "Amused To Death". Myślę, że po tej płycie mógł sobie pozwolić na eksperymentowanie ala "Ca Ira", bo osiągnął i przekazał już wszystko. Podrzucam to tak a propos "The Endless River" Floydów. Myślę, że na dobre wyszło obu stronom, że się rozstali. Wcześniej znaliśmy mieszankę obu stylów, teraz możemy się cieszyć każdym z nich
Hayek - Dwa poprzednie indywidualne dokonania Watersa również są dobre, jednak pełnię...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hayek: zajebiście czuć słuchając solowych płyt watersa, gilmoura i wrighta kto co wkładał do pink floydów, w późniejszych płytach zdecydowanie brakuje watersa (tak samo jak w sumie i barreta...)
  • Odpowiedz
@ihwar: Nie, nie brakowało go moim zdaniem w ogóle i na AMLOR i na The Division Bell. Do momentu, gdy ich wkład w dany album rozkładał się względnie sprawiedliwie wtedy to było sensowne, z momentem spotęgowania (i tak już wcześniej dużego) ego pana Watersa całość zaczynała wyglądać dosyć groteskowo. Stąd na The Final Cut wygrała poezja, a nie muzyka - a o to przecież w tym wszystkim chodzi. ;) Nie
  • Odpowiedz
@Papilon: On An Island jest cudowne, jedna z najlepszych płyt jaką w życiu słyszałem - jest bardzo spójna. Poprzednie płyty Gilmoura też są dobre, ale bardziej surowe (z paroma wyjątkami np. Cruise, czy Murder na About Face). Od Watersa natomiast niezły jest Amused To Death. Poza tym, polecam Broken China od Wrighta - niektórzy twierdzą, że tam dopiero pokazał swoje kompozytorskie możliwości, chociażby dla samego Breakthrough warto jej posłuchać, gdzie
  • Odpowiedz
@Papilon: W ogóle, to przyszły rok może być całkiem niezły jeśli chodzi o solowe dokonania panów. Gilmour podobno już w tym roku miał wydać płytę, ale 'przełożył' ją na przyszły rok, a Waters od paru lat zbiera się do jej stworzenia i co raz więcej przebąkuje się na jej temat.

Jeśli mogę Ci jeszcze coś polecić, to śmiało przesłuchaj koncertów np. David Gilmour in Concert Meltdown Festival z 2002 roku,
michael_ - @Papilon: W ogóle, to przyszły rok może być całkiem niezły jeśli chodzi o ...
  • Odpowiedz