18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

#anonimowemirkowyznania
#piatek #piateczek #piatunio

No jakoś wszyscy się cieszą, że piątek, a ja nie. Serio. Wolę czas od poniedziałku do piątku. W weekendy muszę siedzieć z dziećmi. Żona goni do prac domowych. Przychodzą #!$%@? znajomi. A ja jestem pracoholikiem. Wolę swoje biurko i ciszę jaką mam w biurze.

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu
CynicznaMarzycielka: Też tak miałem, aż nagle okazało się, że "muszę" chodzić do pracy w soboty. No i chodziłem, a w pustym biurze pykałem sobie w coś albo siedziałem na necie. Jak wracałem było już posprzątane, przywoziłem tylko rzeczy na wieczór, Znajomych znosiłem jak zaszumiało w głowie po drinku. To było o wiele bardziej znośne. Było, bo to nie była moja żona, ale miała guwniaka zanim się poznaliśmy.

To jest anonimowy komentarz.