Długo szukałem, szukałem tego bitu i pomyliłem miasta. Myślałem, że jest od od jakiejś Warszawskiej kapeli, a jest z Poznania. Jakiś nieokreślony czas (długi) temu słyszałem to w telewizji i czasem tego szukałem. Teraz słuchając przypadkowo Penera wreszcie to znalazłem.
Historia po której popularny Ryszard zrozumiał, że musi trochę popracować nad swoją wtedy "mizerną muskulaturą". A zaczęło się wszystko od nieprzychylnych komentarzy Peji w stosunku do Killaz Group, oraz KASTY Squad, które w jednym z wywiadów zostały nazwane ”zgrają pedałów”.
Na takie wyzwiska nie mógł sobie pozwolić Waldemar Kasta i 27.06.2002 roku postanowił ”wpaść” na grany w Wrocławiu przez Slums Attack koncert i wyjaśnić kilka spraw
Po braggabałaganie od #peja wzięło mnie na AH24N2. Płyta ta przypomniała mi pewną historię.
Rok 2009, beef Peji I Tedego trwa w najlepsze, ja jestem szczeniakiem co ledwo zrobił prawko i wpadł na pomysł, że ze znajomymi pojedzie na poznań game arena. Przez kilka godzin jeździliśmy po Poznaniu z opuszczonymi szybami i gwałcimy replay na N2E z regulatorem ciut powyżej normy. Mieliśmy bekę, że zaraz jakąś akcje odpali psychofan Ryśka.