@chalmi: niestety ze swoim metr szescdziesiat (w kapeluszu, hehe) mialabym marne szanse na przezycie ( ͡° ͜ʖ ͡°) na szczescie zawsze sa jakies pomocne niebieskie co nawet miejsca ustapia jak nie moge oddychac ( ͡º ͜ʖ͡º)

  • Odpowiedz
@sugar_kane: Myślę tez, ze my sie po mału starzejemy i powoli wkraczamy w ten etap pt. 'kiedyś było lepiej'. Faktycznie, teraz juz takich rzeczy nie graja i tl jest lipa. Calkie. Inne rzeczy przemawiają do ludzi teraz, a najpopularniejsza muzyka jest teraz o dymaniu i imprezach, piosenki sa do siebie bardzo podbone i nikt za specjalnie o to nie dba, skończyło się... Na szczczescie zostawili nam z grunge'u ogrom materiału,
  • Odpowiedz
@Chris_Cornell: lata 90-te to w ogole wg mnie najlepsza dekada w historii muzyki, tyle pieknych rzeczy sie wtedy dzialo () co prawda jednak blizej mi do brytoli (uwielbiam manic street preachers czy blur). muzyka muzyka, ale przede wszystkim brakuje mi takich zespolow z prawdziwego zdarzenia i charyzmatycznych frontmanow... wtedy nawet pop byl inny #nostalgia ech, starosc nie radosc ;)
  • Odpowiedz
@tomwolf: Nie mogło zabraknąć dzisiaj tego kawałka...serce się kraja, nigdy już się nie dowiemy czemu facet się powiesił :c kawał porządnego artysty, dawno żadna śmierć znanej osoby mnie tak nie zasmuciła.
  • Odpowiedz
@tomwolf: Kiedy umiera artysta, którego muzyka była z Tobą od dzieciaka, przy którego twórczości dorastałeś, a później wciąż do niej wracałeś, to możesz poczuć się, jakby z tego świata odeszła cząstka Ciebie. Przynajmniej ja się tak dzisiaj czuję... i wiem, że wielu moich znajomych ma podobne odczucia.
  • Odpowiedz
@Armand0: taka ciekawostka, że kawałek jest o chłopcu, który strzelił sobie w głowę przed całą klasą. Fanatycy Veddera jeszcze długo po tym prześladowali ojca Jeremiego, aż ten wyprowadził się do Niemiec. Tam też go znaleźli. Z tego co pisał w otwartym liście, to jego życie po tej piosence zamieniło się w piekło właśnie przez to prześladowanie (jakby śmierć syna nie była wystarczającym ciosem).
  • Odpowiedz