Wieje przyrodzeniem i nudą w uniwersum, ale wpadłem na pomysł na śmieszny film. Jaja takie, że ze śmiechu to po letkiemu można popuścić. Mianowicie takie coś:

Krzysiek zakłada takie śmieszne okulary, takie fikuśne i wtedy do pokoju wchodzi Aron… (hahaha xD ale jaja… sorki już wracam do opowiadania, bo ze śmiechu nie mogę) … wchodzi Aron i zza kamery mówi słowo „dupa” i następnie podchodzi do stołu i włącza taką zabawkę co