Czytam Wasze wpisy i za 90% z Was jest mi normalnie wstyd. Spłonął kawał historii Europy, spuścizna po naszych przodkach, nie tylko Francuzów. Spłonął jeden z najpiękniejszych, najważniejszych i najbardziej odwiedzanych zabytków na świecie, tej straty nie da się liczyć w euro czy dolarach, to utrata jednego z głównych symboli naszej przeszłości, czegoś co nas definiowało i nie mówię tu o chrześcijaństwie, ale o naszej kulturze, naszej europejskiej cywilizacji.
Dla mnie osobiście
Dla mnie osobiście























#paryz