Uwaga, #rakcontent
Po drugie: Gołym okiem widać, że celowo, by nikogo nie rozdrażnić, użyto enigmatycznego a gładkiego sformułowania „równouprawnienie rodzin niezależnie od płci partnerów” – bez użycia brzydkich słów „gej”, „lesbijka”, „bi”, „trans” albo „inter”; bez użycia słów „jednopłciowe” albo choćby „homoseksualne”, za to z pięknym słowem „rodzina”. Oko prześlizguje się po tym tekście. W innych punktach widać od razu, o co chodzi – w tym trzeba wiedzieć, czego się



















#partiarazem #cenzorazem #slowpoke