Restauracje i knajpy otwierały przed palaczami swoje podwoje w zasadzie bez ograniczeń, na peronach dworca palono, a widok wyglądających na 15 lat dziewczynek z papierosem w paluszkach nie był i nie jest tu niczym rzadkim.
Senat RP pokazał, że istnieją jeszcze rozsądnie myślący przedstawiciele władzy w Polsce. Idiotyczne prawo ograniczające wolność obywatelską wymyślone przez baranów z sejmu nie wejdzie w życie.
Radykalne zaostrzenie zakazów palenia nie przeszło: Senat odrzucił poprawkę zakazującą palenia w miejscach publicznych. Zdecydowano natomiast, że pomieszczenia do palenia będą mogły być tworzone a takich lokalach gastronomicznych, które mają co najmniej 2 pomieszczenia.
Senatorowie chcą zaostrzyć ustawę zaakceptowaną przez sejm, między innymi o zakaz produkcji i sprzedaży e-papierosów oraz o całkowity zakaz palenia w lokalach jednoizbowych.
Posłowie ostatecznie wybrali dość kompromisowe i nawet ,,sprawiedliwe" rozwiązanie kwestii palenia w miejscu publicznym. Teraz jednak możliwe, że senat wszystko zepsuje wprowadzając radykalne zakazy
Senacka komisja chce całkowicie zakazać palenia nie tylko w restauracjach i pubach, ale nawet we wszystkich zakładach pracy, hotelach i akademikach. Nigdzie nie byłoby można tworzyć palarni. Najprawdopodobniej (na szczęście) Senat będzie przeciwny tym zapisom.
Senatorowie chcą przywrócić do projektu ustawy o zakazie palenia w miejscach publicznych restrykcyjne przepisy, które wcześniej odrzucono w Sejmie - dowiedziało się TOK FM.
Sejm znowelizował ustawę o ochronie zdrowia, która miała początkowo wprowadzić całkowity zakaz palenia m.in. w lokalach gastronomicznych i rozrywkowych. Nowe rozwiązania łagodnie rzec ujmując są o kant… stołu roztrzaskać.
Hipokryzja rządzących : nakładać jak największą akcyzę na tytoń i wyroby z niego a z drugiej strony ograniczać miejsca w których można go używać. Do właściciela lokalu niech należy prawo wyboru czy jest on dla palących czy niepalących.