Przez ostatnie dwa tygodnie po suficie w kuchni chadzał jakiś mały pajączek, tak wielkości złotówki (taki charakterystyczny, pierwszą parę odnóżny miał w bezruchu połączoną z drugą i szeroko rozstawione). Dzisiaj zobaczyłem podobnego w pokoju po zewnętrznej stronie okna (#!$%@?ł niesamowicie) i go #!$%@?łem na trawnik xD Teraz patrzę, a cały dzień nie było pająka z kuchni... może to był ten?
Lel, czuję dziwny smutek ;w;
#pajonk #cotusieodjaniepawla