konto usunięte via Rowerowy Równik Skrypt
  • 54
20 947 + 31 = 20 978

W tym okresie żeby wyjść na rower, trzeba celować w okna pogodowe obserwując mapy meteorologiczne. Łatwo nie jest, bo jeszcze praca, więc czasu zawsze niewiele. Dziś idę po rower i pierwsze co robię, to zmieniam gumę, mimo, że w poniedziałek założyłem nówki dętki i opony ( ͠° °)
W tym miesiącu: 733 km

#rowerowyrownik #mtb #rower #
P.....Q - 20 947 + 31 = 20 978

W tym okresie żeby wyjść na rower, trzeba celować w...

źródło: comment_16432939819u70UB2uo7XUYkT0ehvhTI.jpg

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Leis: przeważnie kilka (3-4) cienkie warstwy. Poniżej zero, zamieniam wiatrówką na kurtkę. No i co najważniejsze - tak dobieram ubranie, aby po wyjściu z domu było mi przeraźliwie zimno - i ciepło robi się po 5-10 minutach dopiero.

To gwarantuje - że się nie zagotuje podczas jazdy - ale cały czas trzymam rękę na pulsie tj na suwakach od wiatrówki / kurtki i jak poczuje że robi mi się choć
  • Odpowiedz
konto usunięte via Rowerowy Równik Skrypt
  • 42
20 814 + 50 = 20 864

Jakbym zerknął w okno zanim zacząłem się ubierać w rowerową zbroję, to pewnie zostałbym w domu, a tak po wyjściu z rowerem przed klatkę już szkoda było się wracać, więc ciuchy przeszły deszczowy test bojowy. Gorzej, że przy piątkowym szlifie podarłem rękaw ulubionej kurtki przeciwdeszczowej, szkoda jej (,)
W tym miesiącu: 702 km

#rowerowyrownik #mtb #rower #otwock
P.....Q - 20 814 + 50 = 20 864

Jakbym zerknął w okno zanim zacząłem się ubierać w ...

źródło: comment_1643145298ZWWHv89yol7rJWWtgnPehB.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Grremllin: bez przesady, zamknijmy się w domu i siedźmy na kanapie. Na szczęście ja nie upadłem, a zdmuchnąć na drugi pas to by musiał byc niezły huragan by przesunąć o 2 metry, przesunięty zostalem o jakieś 70-80cm w bok od pędu powietrza z szybko jadącej ciężarówki, czego się nie spodziewalem. A do lasu trzeba jakos dojechać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Na szczesciee dzisiaj za swoja glupote sami zaplaciliscie.


@Grremllin: jak bym jeździł po asfaltach, to byłby cały, są czarne i suche, wydlebiłem na leśnych szutrach. Ale miło mi, że mogłem sprawić Ci tym radość, jak rasowemu polaczkowi ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
konto usunięte via Rowerowy Równik Skrypt
  • 68
11 971 + 105 = 12 076

Całodniowa inspekcja wiślanych wałów po remoncie. I tu zaskoczenie, zamiast zrobić na nich fajną ścieżkę, to nastawiali gęsto tablic zakazujących na nich spacerów i jazdy rowerowej. To tylko w naszym kochanym kraju możliwe (,)
W tym miesiącu: 539 km

#rowerowyrownik #mtb #rower #otwock #wykopscottclub
P.....Q - 11 971 + 105 = 12 076

Całodniowa inspekcja wiślanych wałów po remoncie. ...

źródło: comment_1642274433PywR1bfLqwa1gYei3533wS.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@StulejmanWielki: czyli za grubo się ubierasz ;) Ja ubieram się tak, aby po wyjściu z domu było mi przeraźliwie zimno - i dopiero po tych ~10 minutach robi się ciepło. Natomiast jak ubiorę się tak, że jest mi ciepło od początku - no to wtedy i u mnie wszystko pływa ;)
  • Odpowiedz
konto usunięte via Rowerowy Równik Skrypt
  • 62
8 040 + 50 = 8 090

Dzisiaj dla odmiany nie mnie pokarało, a kierowców na zjeździe z mostu w Górze Kalwarii. Musiało być grubo skoro na miejsce dotarły 4 karetki, śmigłowiec i kilka wozów straży pożarnej. Korek na pięćdziesiątce na kilka kilometrów, sięgał grubo za Całowanie.

W tym miesiącu: 378 km

#
P.....Q - 8 040 + 50 = 8 090

Dzisiaj dla odmiany nie mnie pokarało, a kierowców na...

źródło: comment_1641746384JuVqKbbll5t5JjPmZbnEd3.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

to normalne w Polsce


@Yurakamisa: nie wiem czy w Polsce, ale przejechałem 55 km po wioskach, nawet o Twój Celestynów zahaczyłem i nic, a wystarczyło do obsranego Otwocka wjechać i od razu kibel ()
  • Odpowiedz
konto usunięte via Rowerowy Równik Skrypt
  • 46
792 339 + 46 = 792 385

No i roczek zleciał, więc przy okazji ostatniej wrzutki kilometrów mały rowerowy rachunek sumienia. W styczniu bardzo optymistycznie założyłem, że jak przejadę 10kkm, to będzie świetny wynik jak na mnie i rower jakim dysponuję, a jakimś cudem udało się wykręcić ponad 20% więcej, prawdopodobnie przez ganianie za kwadratami. Natomiast sama zabawa w kwadraty w sierpniu stanęła w miejscu, przez to, że rower MTB ze względu na pewne ograniczenia nie jest idealnym sprzętem do takiej zabawy, ale i tak niebieskiego powiększyłem do 29x29 kwadratów.
Jeżdżąc zacząłem słuchać książek, odświeżyłem kilka, które czytałem za młodu (całą sagę Wiedźmińską, Trylogię husycką Sapkowskiego, Blade runnera Dicka, Diunę Herberta), doszło kilka nowych (4 tomy Pana lodowego ogrodu Grzędowicza, 4 tomy Archiwum burzowego światła Sandersona, 5 tomów Opowieści z meekhańskiego pogranicza Wegnera, 3 części Sybir punka Gołkowskiego, pięcioksiąg S.T.A.L.K.E.R. Gołkowskiego, 12 tomów Star force Larsona, Projekt Hail Mary Andy Weira i pierwszy tom Hyperiona Dana Simmonsa, reszta części czeka w kolejce).
Po za tym wydałem dużo za dużo na graty do roweru, ciuchy i cały ten „niezbędny” do jady szajs, a jeszcze od pewnego czasu chodzi za mną myśl kupienie czegoś z barankiem, więc jak spełnię zachciankę, to będę wydawał jeszcze więcej. Po za kupnem roweru marzy mi się przynajmniej miesięczny, rowerowy wypad na mazury połączony z pracą, a co z tego wyjdzie okaże się w 2022 (◠
P.....Q - 792 339 + 46 = 792 385

No i roczek zleciał, więc przy okazji ostatniej wrz...

źródło: comment_1640971089jqbHxqGuTbg15XjJOXZWCV.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach