#pociag #snickers #opowiescizreichu Wsiadlam do pociagu, a na siedzeniu leza snickers i mars. I teraz nie wiem czy: ktos je zgubil? Ktos je zostawil specjalnie a w srodku strzykawka wstrzyknal aids, albo czy to nie jakas promocja i moge sobie zjesc...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Luxik: Niestety niemiecki Trybunał Konstytucyjny uznał strajki za "siłę wyższą" :3 Ale to jest chamstwo najgorszej rangi, szczególnie strajk jak ten, który nie jest zapowiedziany. Taki zwykły pasażer nie ma szans się jakoś obronić przed tym. Ja bym chyba tych strajkujących na strzępy rozszarpała... Mój chłopak tego dnia akurat przylatywał na lotnisko, ale nie miał do czynienia z kontrolą bezpieczeństwa, więc na szczęście nie miał problemu.

Ja się tylko zastanawiam,
  • Odpowiedz
@tusiatko: Uroki wynalazku zwanego związkami zawodowymi... :) Najgorsze jest to, że już raczej nic się z tym nie zrobi, bo ciężko osłabić pozycję związków zawodowych, usunąć się ich nie da, a zasad zatrudnienia też nie bardzo, dość patowa sytuacja.
  • Odpowiedz
#opowiescizreichu Wczoraj rozmawialam z kolega Niemcem (ktory mieszka w Hiszpanii) na temat podrozy i temat trafil na Warszawe. Nie pamietam kiedy ostatnio Niemiec nazwal rzeczy po imieniu, a on powiedzial "Niemcy zbombardowali cala Warszawe, pewnie malo zabytkow sie uchowalo,szkoda" . Czyli jest jeszcze jakas nadzieja :3
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#studia #pracadyplomowa

Dzisiaj zaczelo sie zapisywanie na prace dyplomowa... mozna dac 5 priorytetow, czyli co najchetniej by sie chcialo pisac, pozniej na drugim miejscu itd... Mi wystarcza dwa, na pierwszy daje mikroekonomie, na drugi statystyke/ekonometrie. Jezeli nie dostane mikro, co jest wrecz nieprawdopodobne, to statystyke/ekonometrie dostane na bank... Ale tak to jest jak sie wybiera przedmioty z deficytem chetnych :P Ogolem powodzenia Marketingowcom, trend utrzymuje sie jak wszedzie,
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Paralotnia: Droższe ? Czy ja wiem. Bilety mam z uczelni (na mojej uczelni się jeszcze płaci 750e, ale w pozostałych regionach tylko 250 na semestr). Jedzenie, nie wiem czy wiesz, bywa czasem tańsze niż w Polsce. Szczególnie jak kupuje markowe produkty. Kosmetyki tańsze. Ubrania tańsze. Nie narzekam :) Te 400 euro mi nie schodzi miesięcznie. Widzisz, teraz mam 500 euro na koncie a jakoś nie oszczędzałam jak szalona.
  • Odpowiedz