@Spratus: boooże, dr. Rządkowski. Fajny facet, ale nauczyć mnie o konstrukcjach wiele nie nauczył. "Jasiu, papier cieńki ale dobrze dupa chroni" do tej pory powtarzam :)

@Shelsing: trafisz na sporo prowadzących, którzy Ci dużo wytłumaczą, a trafisz na takich, u których będziesz spał. Niezależnie od tego, czy pójdziesz na dzienne czy zaoczne, będziesz miał problem na umiejscowienie wysrania się w swoim grafiku. albo będziesz studiował dłużej(prawdopodobnie i tak będziesz). Studiowałem
@psychob:

akurat byłem na cytrusku(bazar w Opolu), właściciele kramów zlecieli się przy ulicy i darli mordy "idą nasi", "witajcie" a wśród haseł tych czerwonych debili "precz z kapitalizmem, niech żyje socjalizm". W tym ich ukochanym socjalizmie pewnie sadziliby cebule w PGRach, a nie sprzedawali jeansy po 70 zł i to bez kasy fiskalnej, ale #!$%@? kapitalizm jest zły
W niedzielę biegnę w maratonie opolskim. Nigdy wcześniej nie brałem udziału w żadnym biegu długodystansowym choć pare razy się przymierzałem. Stąd mam pare pytań.
Kiedy ostatni trening i jak intensywny (maraton startuje w niedzielę o 9:00)?
Co najlepiej zjeść i na ile przed biegiem i co jeść i pić w czasie biegu?
Macie jakieś protipy jak zaklejenie sutków?
Startuje ktoś jeszcze?
#opole #maraton #maratonopolski #biegajzwykopem #bieganie
@Ejszyn: Ostatni trening tydzień przed (spokojne 18-20 km) + powiedzmy 4-5 km z porządnym rozciąganiem w środę/czwartek. Ja na śniadanie jadłem jajecznicę. Ma to być coś w miarę lekkiego ale pożywnego. Znajomy je bułkę z bananem. Podczas biegu pij wodę do połowy dystansu, potem możesz też izotoniki, ale unikaj uczucia pełnego żołądka. Na punktach odżywczych pewnie będziesz miał banany, pomarańcze, czekoladę, kostki cukru. Jeśli nie testowałeś na dłuższych biegach żeli energetycznych
jako, ze pogoda dzisiaj piekna, mamy swieto, humorki dopisujo, postanowilismy sie wybrac z rozowym na piwko na waly w Opolu. Niestety nasze humorki troche zmizernialy po drodze.. rozumiem, #!$%@? sie w plenerze (sam preferuje, jakos natura lepsza od knajpy) no ale #!$%@? bez przesady, mnostwo butelek z kazdej strony, paczki po fajkach, chipsach itd...
Wiec z racji naszego swieta, postanowilismy chociaz troche oczyscic nasze bliskie srodowisko, ot taki czyn spoleczny i wybralismy
@grzmotopieprzca: Świetny rzecz. Dziękuję jako mieszkanka niedalekiej okolicy. Często chodzimy nad Kanał Ulgi na piwo i syf jest niemożebny. Na dłuższą metę nic z tym nie zrobisz. Za duży przemiał dresiarstwa i gimbazy wszelakiej w okolicy. Oby wasza akcja zapoczątkowała jakąś zmianę.

Dla równowagi napiszę, że w ubiegłym roku zbieraliśmy stamtąd pijaną starszawą kobietę, która udawała, że ma udar. Z tego wyszła cała telenowela z pijanym mężem, smrodem jabola i synem,
@GrabkaMan: nie wiem, zawsze miałam za darmo :D łee, rodzice mówią, że od jakiegoś czasu przestał wynajmować :( 80 zł za dwie osoby to całkiem niezła cena, chociaż patrząc na niemal stuprocentowy spadek turystyki w tych okolicach, najwięcej powinni brać 30 zł/os.
@d1ck: Właśnie, super by było gdyby rowerzyści mieli bardzo małe zaufanie do kierowców i uważaliby podczas przejeżdżania przez ulicę, często nawet się nie odwracają i nie upewnią czy coś jedzie, tylko po prostu szybko przejeżdżają. I tak to się czasem kończy.
Byłam dwa razy świadkiem podobnej sytuacji i nawet mi tych rowerzystów nie żal.
No @gaska: Jestem pieszym, jestem rowerzystą, jestem kierowcą.
Jako pieszy: przepuszczam auta nawet stojąc przy pasach, bo mam lepszą widoczność. Łatwiej mi się zatrzymać - idę 5km/h, auto jedzie +50km/h. Trzeba być idiotą, żeby dać się przejechać na pasach.
Auto waży ponad tonę, ja kilkadziesiąt kilogramów, a więc szanse na wyjście z tego cało są nikłe.
Poza tym, jak auto chce jechać po chodniku czy po ryneczku to musi uważać na