Gram w Tormenta poraz enty i stwierdzam, że tłumaczom powinno się przyznać ordery i ciągać ich do najlepiej płatnych prac. Polska wersja jest dużo lepsza niż oryginał. Nigdy nie widziałem takiego majstersztyku w tłumaczeniu (widziałem również super tłumaczenia, ale krótkich historyjek, a nie takiej tony tekstu). A jeśli jeszcze dodać, że same dialogi tej gry to baaardzo gruba książka, zapewne co najmniej kilkutomowe, to już w ogóle chylę czoła. #gry
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vivo: z BGII to samo, kupiłem niedawno EE. Szczerze mówiąc, jak słyszę oryginalne głosy, to aż mnie skręca. Słaba jakość, wszystko sztuczne, jakieś takie bez finezji. Jednak nasza obsada to była klasa sama w sobie.
  • Odpowiedz