Te wycieczki po Lidlu w Chorwacji są naprawdę interesujące... nasi detektoryści z sklepu odyńce: blondasek i grubasek serwują nam taką rozrywkę na filmach pokazując nam produkty które niczym sie nie różnią od tych w polsce... Ciekawe czy senior pobije poziom druciaratwa tych dwóch pseudoyutuberów i jak wyjedzie też do Chorwacji to przedtem w polsce zrobi zakupy i wpakuje je do swojej lodówy i już wogóle nigdzie nie wyjdzie do sklepu a tym
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@odyniec2137: Odynowi było szkoda jechać do Chrissa na podlasie porządnie busa zrobić bo benzyna droga, ale jeździć bez celu po Chorwacjach i zbierać kapsle i jeść odynową potrawę codziennie to jest ok. Zaraz wróci depresja i Tamiza. Ja stawiam, że do Grecji nie dojedzie tylko koło Dubrownika będzie już wracał. Pod warunkiem, że bus się nie zepsuje wcześniej.
  • Odpowiedz
chciałbym sobie na wyjazdach jeść w restauracji tylko jest jeden problem - tanio tam nie jest, a u mnie kasa nie rośnie na drzewach


@Korsir: Masz rację, ale Ty jesteś studentem. Odyn jako facet w wieku 35 lat powinien mieć już na tyle wszystko ustawione, że wyjście raz w tygodniu do restauracji to coś normalnego.
  • Odpowiedz
Poszedł KarieraLGBT nad jezioro i zauważył tam #odyn na poszukiwaniach.
Spytał go: jak woda?
Na co sosnowiecki poszukiwacz zbył go odpowiedzią: c-----a!
Na co wyraźnie ucieszony KarieraLGBT odparł: Ooo! To skaczę na dupcię!
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szanowne misie pysie, kolorowi wielbiciele mojej osoby na tym tagu. Odpuscie. Nie będę w waszym klanie stevenow. Nie kreci mnie macanie i obijanie jajcow o j---a piguły, covida i innych homomegnicznych ze stajni sosnowca. Od dzisiaj, jak chcecie że mną pisać musicie klepnac kohuta w jajka. Jak ktoś napisze rozumiem, że kohut takiej zgody udzielił i moooze odpowiem także tam się nie strEsowac wielbiciele utytego . #odyn
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

to ze jak #odyn wyjedzie na Włochy to coś grubego się stanie wiedziałem, ale żeby od razu #ufo? dajcie spokój! ;)
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Adam odcinek pierwszy tego wyjazdu:
"Dziś jeszcze nie przejadę przez granice, na wypadek gdybym czegoś zapomniał i musiał się wracać"

Kilka odcinków później:
"Muszę znaleźć bankomat taki co można zbliżeniowo telefonem, bo dałem czterech liter i nie wziąłem karty do bankomatu. Boooo mi się ten... zawieruszyła gdzieś w domu" :D
  • Odpowiedz
Zmartwiony byłem, że poziom wysrywów spadł, ale jednak nie. Mamy narzekanie na temp., hehe w zimę, orient uwaga czujna bo jakieś auto przejechało obok. Zdziwienie, że w państwie do którego przyjechał jest ogólny zakaz dla kamperów na dziko, a plaże są kamieniste. No i creme de la creme odcinka: chłopak pojechał na ubocze pobawić się moto u siebie na rejonie, a Adaś się zesrał bo człowiek się pojawił w mniejszej odległości od niego niż 300m.

Wracamy też powoli do nurtu kulinarnego, jak na razie wiadro na obierki pełne tylko obierek, ale jeszcze trochę tiktokowych przepisów i gulaszyk i będzie wypełnione czym innym.

Kohut weź też napisz, że siedzenie do północy i dłużej i odsypianie do południa jest niezbyt zdrowe dla ludzi z nerwicami. Widocznie psychiatrzy w sosnowcu potrafią tylko walić recepty na piguły.

p.s.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#odyn dziś u mnie nad morzem pochmurnie 11 stopni a Adaś kilka dni jechał do ciepłych krajów żeby w 5 stopniach marznąć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@Karierat4: @Korsir

Blondynek, zrobiłem ci zdalną intelektualną wiwisekcję. Ty jesteś zafixowany na ten styl życia i wyprzesz każdy argument przeciw, na próbę polemiki zareagujesz negacją, a jak ktoś ma inne zdanie to zamiast przyjąć je na klatę napiszesz że bzdura. Także twoja wiarygodność jest zerowa. Tym bardziej, że twoja wiedza to kilka wizyt u ludzi w campervanach, trochę video z youtube i zabawy w maździe. Pogadamy jak już dowieziesz
  • Odpowiedz
  • 6
@zdrajczyciel "w Europie nie można kamperować na dziko, co przekreśla sens kampera" - to nie jest opinia tylko podanie błędnego faktu.

Tylko nieliczne kraje mają taki zakaz, w całej reszcie jest to dozwolone. Sporo krajów ma dopasowaną pod to infrastrukturę, miejsca na zrzuty itd.

Trzeba umieć odróżnić opinie na jakiś temat od podania nieprawdziwych informacji.
Jak robisz mi "intelektualną wiwisekcję" to przynajmniej rób to rzetelnie...
  • Odpowiedz
@n1craM: nie. To miało sens w silnikach benzynowych z gaźnikiem, kiedy pedał gazu ciągnął za linkę. Naciśnięcie pedału gazu powodowało uruchomienie pompki przyspieszacza i wstrzyknięcie małej dawki paliwa. Kilka razy wcisnąłeś i w dolocie miałeś więcej mieszanki co pomagało w rozruchu zimnego urządzenia.

Teraz o otworzeniu wtryskiwaczy i tak decyduje komputer. A jak silnik i komputer są wyłączone, to machanie pedałem gazu co najwyżej wiatr robi w kabinie.
  • Odpowiedz
Ej spece komputerowe! Też łączycie się z losowymi otwartymi sieciami WiFi na parkingach po drugiej stronie kontynentu? Ciekawe czy dane klientów sklepu też są na dysku Adasia ( ͡° ͜ʖ ͡°)#odyn
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@stworke: ale wiesz, że jeśli nie logował się na żadne konta to #!$%@? się może stać?

życie to nie film żę poprzez samo podłączenie się do randomowej sieci wifi można by stracić całe oszczędności życia, albo ważne dane z dysku XD
  • Odpowiedz