Kekoludek
Obadajcie jaki przekręt: ostatnio leciałem do Norwegii, ubezpieczyłem się dodatkowo w Uniqa, i w ogólnych warunkach ubezpieczenia jest min.:
- ubezpieczenie opóźnienia lotu

W połowie mojego lotu zjebł się silnik w samolocie i nas zawrócili na lotnisko. Czekałem 9 godzin na lotnisku aż naprawią samolot, jak się okazało nie dali rady, więc lot odwołali - czyli pierw 9 godzin opóźnienia, potem odwołanie lotu.

Złożyłem więc wniosek o odszkodowanie do super firmy Uniqa, dostałem oczywiście
0
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
Flamaster1231
@Kekoludek: pierwsza zawsze odrzucają. Pisz do skutku, jak nie to skarga do rzecznika praw konsumenta z załączona korespondencja.
2
Neneszo
Neneszo
@Kekoludek: i słusznie. Lotu nie odwołali.
Awaria samolotu to nie odwołanie lotu. Zgłoś się do przewoźnika.
@Flamaster1231: o co ma się niby starać? Wyleciał o czasie
0