I za to właśnie lubię Seana Murraya, koleś jest konkretny i nie leje wody:
“Through updates and things in the future, we will make the game about other things, but initially when it launches, that is what it’s about,” Murray added.
“It’s about those feelings and those emotions, about that grander idea of exploration.”


























W związku z tym, że NMS wyszło trochę niedorobione, chciałem was zapytać, jakie gry polecacie, które dobrze zaspokajają potrzebę zwiedzania. Chodzi mi o takie tytuły, gdzie jest co najmniej 20h samego odkrywania nowych obszarów – mogą być ręcznie robione, mogą proceduralnie, byle ładnie. Oczywiście wolałbym nie coś ciężkiego i wymagającego ciągłego skupienia, jak rogaliki, ale też nie