Dzisiaj rano spotkala mnie taka o to sytacja...: jak zwykle zaspany i spozniony wybiegam z bloku, zapuchnietymi oczami, z oddali, dostrzegam sasiada wyprowadzajacego swego psa na poranne siusiu I kupke... no nie byloby w tym nic dziwnego gdyby nie to, ze zaraz po ukreceniu soczystego psiego klocka sasiad z pasja I zacieciem, zabral sie do jej zbiorki przez plastikowa siateczke, gdy tylko dumny ze swojego osiagniecia pies odwrocil sie aby raz jeszcze
@Recuvvva:

Pewien turysta zabłądził w górach, stracił już nadzieję, gdy zobaczył jakieś światła, a dalej góralską chałupę. "Jestem uratowany - zapłacę im - dadzą mi coś zjeść, napoją mnie, przenocują..." - pomyślał turysta i wszedł do środka. Patrzy na zapiecku leżą nieruchomo Bacowa i Baca.

- "Dobry wieczór, zabłądziłem, jestem głodny, chce mi się pić, zapłacę wam" - powiedział turysta.

...CISZA

- "Chciałbym coś zjeść - jestem głodny" - powtórzył.

...CISZA
@Recuvvva: Łap jeszcze jeden ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Turystce pod Nowym Targiem zepsuł się samochód. Młody baca pomógł jej naprawić. Po naprawie zaproponowała zapłatę w naturze. Po fakcie rozmarzona turystka mówi do bacy:

- Baco! Wy chyba jesteście najlepszym kochankiem w okolicy!

- Eee, nie. Mój szwagier lepszy

- Dlaczego?

- Za młodych lat przelecielim wszystkie baby we wsi, a jak brakło to złapalim niedźwiedzicę w lesie