OK. Czas pokazać syf na matrycy. I jak wygląda po wstępnym wyczyszczeniu.
Zdjęcia robione na f/32, wrzucone do #lightroom, narzędzie "Spot Removal " (Q) i opcja "Visualize Spots" - lewy-dolny róg na screenie - próg wszędzie ustawiony tak samo.
#fotografia wołam też #canon i #nikon, bo może ich zainteresuje jak tanio i dość skutecznie usunąć piaskownicę z matrycy ;)
Zdjęcia robione na f/32, wrzucone do #lightroom, narzędzie "Spot Removal " (Q) i opcja "Visualize Spots" - lewy-dolny róg na screenie - próg wszędzie ustawiony tak samo.
#fotografia wołam też #canon i #nikon, bo może ich zainteresuje jak tanio i dość skutecznie usunąć piaskownicę z matrycy ;)





























OK, odnosząc się do mojego poprzedniego wpisu dotyczącego tego jak czyszczę matrycę mogę pochwalić się efektem przed i po czyszczeniu.
Zdjęcie nieba (rozdzielczość 2048x1365, więc polecam otworzyć w nowej zakładce) na f/32 przed czyszczeniem matrycy:
źródło: comment_hXWfIpSpxXFqDdmFi0Vmg9eADGcPESBV.jpg
Pobierzf32 dla mnie i tak nieużywalne, bo Tamron to straszne mydło przy takim f. Robione tylko po to by usunąć jak najwięcej brudu. Przesłona f/16 to chyba max co będę używał od czasu do czasu, do makro f/8-f/13 ;)