Od pół roku zacząłem odkrywać fotografie "macro" różnych insektów. Poznaję różne techniki i...głównie uczę się.
Pierwsze robal z tegorocznej kolekcji.

Po udanej próbie podejścia do "konika", ustawiłem aparat na ziemi i zacząłem ostrzyć. Później 5 sec, wyzwalacz i jest.
Udało mi się uchwycić kilka różnych tego dnia.

#fotografia #nikon #chwalesie
franekdolasu - Od pół roku zacząłem odkrywać fotografie "macro" różnych insektów. Poz...

źródło: Vmacro_003

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@franekdolasu super bogate w szczegoly. Nie skupiaj się na esetyce a treści. Brakuje dobrej dokumentacji przydatkòw stawonogòw. Jakbyś jeszcze zainwestował w taką Leice i potrafił w 10^-6 scali dorobić uzupełnienie... miałbyś mega zbyt u ἔντομονλόγς-òw...
  • Odpowiedz
  • 1
@HBVST: Miałem kilka lustrzanek. Począwszy od Nikon D80 (ciągle na chodzie!), aktualnie zostałem przy Nikon Z8. A szkła są różne, moje ulubione to chińczyki Laowa 100 f/2.8 C-Dreamer macro APO. Daje na starcie zbliżenie x2, a kiedy połączę to z pierścieniami pośrednimi lub soczewkami macro (nawet +25 dioptrii) to już wychodzi niezła lupa.
  • Odpowiedz
Tak się głośno zastanawiam, byłem na wakacjach, zabrałem ze sobą aparat Nikon, duża cegła w porównaniu z komórką. Zrobiłem tylko 200 zdjęć, telefonem drugie tyle. Chyba już czas skończyć z braniem dużego aparatu fotograficznego na wyjazdy. Duże, nie poręczne, rzadko zabierane z pokoju na krótkie wyjście. No cóż za rok kolejna rozkmina, brać czy nie brać?
#zdjecia #aparatyfotograficzne #nikon #fotografia #wakacje #
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dzieju41: Sama kiedyś woziłam lustrzankę na wszystkie wycieczki, ale teraz nie ma sensu, kiedy aparatem też można zrobić dobre zdjęcie, wystarczającej jakości, żeby mieć jako pamiątkę, pokazać znajomym albo wrzucić do internetu. Aparat zajmuje za dużo miejsca i za dużo waży, żeby go wozić dodatkowo. Ale też nie sprzedawaj, zawsze się może przydać.
  • Odpowiedz
  • 1
@dzieju41 ja mam odmienne zdanie. Najlepsze zdjęcia zrobiłem właśnie aparatem. Tylko że jest jeszcze rzecz - ja swoje zdjęcia wrzucam na papier. Nie wszystkie, ale dużo - raz na pół roku 500-800 zdjęć z czego dużo rozdaje po znajomych. Zdjęcia z telefonu to nie to do czego przywykłem i strasznie męczą mnie swoją nijakością.
A może zamiast body, 2-3 obiektywów i gripa wziąć tylko body z podpiętą 35 mm i odkręcić
  • Odpowiedz
  • 0
@Szopin fotografowanie ptaków to 500- 600 mm na końcu - takie obiektywy dają dobre rezultaty. Wiem że dużo to kosztuje, ale efekty rekompensują nakłady. Krótsze nadają się na kaczki, dziczyzna może uciekać zanim podejdziesz na tyle by zrobić coś sensownego.
Ale wiesz że obiektyw to dopiero początek? Ciuszki, monopady lub statywy i takie tam.
  • Odpowiedz