@mirko_anonim:
1. współczuje
2. mam wrażenie że w waszym modelu związku to Ty wziąłeś na siebie 100% roli zapewniacza cheba na stół. Czy żona ma wogóle świadomość całokształtu waszego budżetu? Wie ile oboje zarabiacie, ile wydajecie i na co? Proponuje usiąść przy stole z kartką albo excelem i rozpisać jej to czarno na białym
3. Od rozwodu rodziców są dużo gorsze rzeczy, jak choćby toksyczne małżeństwo rodziców bez miłości
4.
  • Odpowiedz
nie przeszkadzało mi to zupełnie


@mirko_anonim: to pora najwyższa żeby zaczeło Ci to przeszkadzać zupełnie i żeby zainteresować żone stanem waszych finansów.
Zacznij od prostej rzeczy - wszystkie przelewy na wszelakie opłaty robi żona, manualnie. Ty możesz służyć radą.
Gwarantuje że zwiększenie świadomości finansowej nastąpi
  • Odpowiedz
OP: @LilyOfTheValley

Nigdy w swoim życiu nie zostałem przez to odrzucony, gdy się tańczy przez całą imprezę to często nawet nie widać, że jest się samemu. Wielokrotnie też spotykałem dziewczyny, które przychodziły same na imprezę, zwłaszcza na salsotekach jest to dość często. Rozsiewasz bardzo szkodliwe opinie i przyczyniasz się do tego, że wiele osób zrezygnuje z wypadu na miasto i zamiast tego będzie gnić w głowie, a prawda jest taka,
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki i Mirabelki, niedawno straciłam miłość mojego życia, najwspanialszego Mężczyznę na całym świecie... Oboje pogubiliśmy się trochę w tym związku. Bardzo chciałabym naprawić to, co gdzieś uleciało, doprowadziło do końca naszego związku. Bardzo dużo mnie to wszystko kosztuje i nieustannie o tym i o nim myślę. Krótko rzecz ujmując, nie radzę sobie z tym zbyt dobrze. Macie jakieś pomysły jak sobie poradzić z rozstaniem? Jak naprawić relację? Jak dalej
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Ile z nim byłaś? Co sprawiło że was związek nie przetrwał?

Powinnaś przekalkulować całą tą sytuacje i zrozumieć czemu tak się stało a nie na siłe próbować ponownie do tego związku wrócić bo "go nadal kocham" bez zrozumienia problemu.

Skoro związek nie przetrwał no to pewnie do siebie nie pasowaliście, coś was poróżniło. Tak się w życiu zdarza i nie widze powodu desperacko próbować już teraz to wszystko odbudowywać.
  • Odpowiedz
@DamianUKF: zależy, co kto ceni w życiu. Nie można ruszać dziewczyny znajomego, albo kolegi z pracy itp.

Ale laskiobcego faceta - nie widzę problemu. Jak nie pójdzie z tobą, to pójdzie z kim innym. Trzeba chwytać okruchy dnia.

Ja osobiście lubię młode mężatki, wiek ok 18-20 lat, takie, które wpadły z dzieckiem na imprezie i teraz utkwiły w związku z dziecka tatusiem. A to przeważnie jest (czasem przystojny) seba, który
  • Odpowiedz