#neuroshimahex #chwalosie #nho
Wczoraj się chwaliłem murem w postaci sztabu, a dziś też fajnie się zabunkrowałem. Okazuje się że zasieciowanie sztabu to nie zawsze nieszczęście. Na samym początku dostałem siecią i chociaż mogłem się jej pozbyć wolałem zaatakować sztab przeciwnika, a potem znów i bunkrowanie do końca gry, nawet rozrośnięta macierz mi była nie straszna (。◕‿‿◕。)
Wczoraj się chwaliłem murem w postaci sztabu, a dziś też fajnie się zabunkrowałem. Okazuje się że zasieciowanie sztabu to nie zawsze nieszczęście. Na samym początku dostałem siecią i chociaż mogłem się jej pozbyć wolałem zaatakować sztab przeciwnika, a potem znów i bunkrowanie do końca gry, nawet rozrośnięta macierz mi była nie straszna (。◕‿‿◕。)

















W związku z tym, że gram w planszówki głównie poza domem i często je przenoszę w plecaku to preferuję głównie karcianki no ale kilka plansz jednak notorycznie noszę i w związku z tym zamówiłem małą playmatę do NHex.
Jest jeszcze mniejsza od planszy z Duela (mniejsza o tor punktacji wokół), ale hexy na niej są nieco większe (jak w planszy
źródło: comment_w1OsEzrcy9Jipm35Ay2QPZkfnFHIhQ7c.jpg
Pobierz