Jak to kiedyś powiedział Piotr Pustelnik, uznany alpinista i prezes Polskiego Związku Alpinizmu:

Wspinaczka to jest trochę jak słuchanie Nanahiry, a ludzi można podzielić na tych, którym tej pasji tłumaczyć nie trzeba oraz na tych, którym się tego nigdy nie wytłumaczy.


Amasugiru - Jak to kiedyś powiedział Piotr Pustelnik, uznany alpinista i prezes Polsk...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@robertx: Nie musisz, ja znam doskonale źródło tego zwrotu. Pochodzi ono z posta Ludovica Giambiasiego z 28 stycznia, godz. 15:40 czasu pakistańskiego.

Z tym, że w żadnym wypadku nie jest to cytat z Revol. A nasze media na podstawie tego posta tak przyjęły i potem już lawinowo poszło to dalej, że Revol powiedziała, że jest w stanie agonalnym. Zgodnie z Goebbelsowską techniką.

Prawdopodobnie jest to zwrot jakiego użył Ludovic żeby
horizontal_vertical - @robertx: Nie musisz, ja znam doskonale źródło tego zwrotu. Poc...

źródło: comment_nyaNkmktG5O20Vr2CNrQ6ykE9Az7LbgJ.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Ta Revol to jednak dziwna jest. Ściemnia z tym, że wierzyła, że helikopter przyleci po Mackiewicza. Plącze się w tym co mówi. Ale przede wszystkim czy ona serio nie poczuwa się w obowiązku, żeby o wszystkim opowiedzieć osobom zainteresowanym tym w Polsce? Jakiejś Polskiej telewizji, gazecie, portalowi? We francuskich mediach tu wywiad, tam konferencja, tu znowu wywiad, tu filmik sprzeda (bo na pewno nie udostępniła go za darmo - jakby tak miała
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enzojabol: a czy jakakolwiek polska redakcja zabiegała o wywiad? Czy którakolwiek wysłała swojego korespondenta na konferencje prasową która była w tym tygodniu? Eli rozmawiała z ludźmi Lisieckiego wiec raczej polskiego punktu widzenia się nie boi. Tylko ze dla mediów temat jest już przegrzany i się zdezaktualizował.
  • Odpowiedz
@enzojabol: Kto zabiega? Fajnie, że zapewniasz, ale podaj źródło tego info. Jak Lisiecki potrzebował z nią porozmawiać to nie było problemu z kilkudziesięciominutową rozmową.

I bez przesady, sporo redakcji polskich gazet czy innych mediów ma korespondentów we Francji, a info o konfie było dzień przed nią. No chyba dość czasu, żeby ktoś się przemieścił nawet z Paryża do Chamonix
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ziobro2: Rozumiem, że Gołąb i Bielecki to tez jest amatorka? Zrobili dokładnie to samo podczas pierwszego zimowego wejścia na Gasherbrum. Tak się składa, że zdejmowanie okularów zimą na 8 tysiącach nie jest niczym dziwnym. Jeśli nie masz widoczności to trzymając się tych gogli ryzykujesz, że po prostu gdzieś popełnisz błąd i w konsekwencji możesz zlecieć. Zdejmując ryzykujesz ślepotę, jednak zimą na tej wysokości ryzyko tego drugiego wcale nie jest aż
  • Odpowiedz
@ZielonyZwyboru: To nie jest daleko z tyłu. Kilkadziesiąt metrów.

To jest zajawka reportażu w programie francuskiej TV FRANCE 2. W programie wyemitowano dłuższy fragment, na którym widać jak Mackiewicz dotarł do Revol i zamienili kilka słów.

Biorąc pod uwagę, że to jest 90m do szczytu, dalsza droga relatywnie prosta, a pogoda dobra, to trudno mieć już teraz wątpliwości czy zdobyli
  • Odpowiedz
@horizontal_vertical: jest zdecydowanie bliżej niż Wolfhart ale to i tak kawałek. Mackiewicz jeszcze nigdy wcześniej nie był na takiej wysokości (max to 7400 chyba) więc z jego zdrowiem już mogło być coś nie tak. Obstawiam swoje, że to w tym przypadku mogło być ze 30 minut drogi ale nie będę się spierał bo tego się nie dowiemy.
Eli w ogóle była w lepszej formie od Tomka. Trenowała, uprawiała sport a
  • Odpowiedz
Wiecie co? Kiedy usłyszalem że nie idą po Tomka, mój pierwszy odruch był taki że chciałem się zerwać, wziąć jakąś kasę i iść po niego , nie myślałem wówczas że mam arytmię, dla mnie to był sygnał że trzeba pędzić, ratować, wykorzystać wszystkie możliwości, bo tamci tego nie zrobili.
#nangaparbat
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grucki: Ja tam wydaje mi się wyciągnąłem o co chodzi. Urubko krytykuje przede wszystkim sposób organizacji kuchni i wydawania wody. Narzeka sporo na wiatr i to, że każdy chce - prócz Marcina, żeby mówił po polsku. Przyrównuje sytuację do 2003 i mówi, że nie bardzo wyciągnęli wnioski - mówi, że w internecie wygląda to rewelacyjnie, ale tu na miejscu już nie jest tak różowo
  • Odpowiedz