Rok temu na Boże Narodzenie zaprezentowałem Szanownemu Mirkostwu przepiękne wykonanie Bóg się rodzi z koncertu Christmas in Vienna z 2012 roku w wykonaniu Piotra Beczały.

Na ubiegłoroczny koncert wiedeńczycy ponownie zaprosili Beczałę, a ponadto Artura Rucińskiego ( #polandstronk), którzy wspólnie zaśpiewali w sali Wiener Konzerthaus aż trzy polskie kolędy: Przybieżeli do Betlejem, Jezus malusieńki i Gdy się Chrystus rodzi.

Doskonała aranżacja, soliści, dwa chóry i ORF Radio-Symphonieorchester Wien
wonszsmieszek - Rok temu na Boże Narodzenie zaprezentowałem Szanownemu Mirkostwu prze...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Batoon
Szostakowicz podobno płakał jak go zapisali do partii. Ale nie da się ukryć, że W.W.Lenin był facetem jego życia. Z innej beczki - Dymitr i jego uczennice, ciekawe rzeczy :P I ta opera...

Z Prokofiewiem racja, był chyba taki czas że wszyscy się od niego odwrócili i nie miał nawet pieniedzy na podstawowe rzeczy. Ciekawe, że w 1918 roku dali mu ten paszport na zachód, może był szpiegiem? ;)

A Orff -
  • Odpowiedz