@Honorrata: Wiesz może, z czego się bierze taki dźwięk? Bo gdybym nie wiedział, że to fortepian, to powiedziałbym, że to jakiś nietypowy klawesyn. Ten model ma mechanizm młoteczkowy? (Na filmie coś widać, ale może to właśnie mechanizm w stylu klawesynu). Czy to może kwestia strun lub kształtu pudła rezonansowego?
  • Odpowiedz
@alkan: Na pewno ma młoteczki, bo inaczej nie byłby fortepianem. Pewnie to wina strun. Albo starości? Chyba nie. Też mnie to brzmienie trochę zdziwiło.
Cristofori nazwał swój instrument "gravicembalo col piano i forte", czyli "klawesyn z piano i forte", może specjalnie zadbał o to, by miał podobny dźwięk, a tylko różnił się tym, że ma dynamiczną klawiaturę.
  • Odpowiedz

Wbrew powszechnemu mniemaniu, marsz żałobny Chopina (a właściwie III część sonaty fortepianowej b-moll, op. 35) nie jest utworem smutnym, pogrążającym słuchających w rozpaczy. Jest to raczej utwór skłaniający do melancholii i ciepłych wspomnień. Nieporozumieniem jest wg mnie odsłuchiwanie tego utworu jedynie w jego najbardziej przytłaczającej części, jak się to na ogół czyni w trakcie pogrzebów. Jego całość pozwala raczej pogodzić się z utratą bliskiej osoby i daje, mimo wszystko, nadzieję na
Papinian - ! #muzykapowazna #Chopin oraz #muzykaklasyczna chociaż tak naprawdę to nie...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Irae: Bo tak naprawdę te wszystkie nazwy: muzyka poważna, popularna, rozrywkowa itd. to sztuczny podział. Muzyka jest albo dobra albo zła :)

@Papinian: moje ukochane wykonanie tego marsza to Horowitz. Po prostu genialne co on z tym zrobił, polecam :)
Honorrata - @Irae: Bo tak naprawdę te wszystkie nazwy: muzyka poważna, popularna, roz...
  • Odpowiedz
Mirki drogie, znalazłem to kilka tygodni temu i słucham namiętnie.

Ile w tym wykonaniu jest emocji - nie potrafię zliczyć! Tak powinni artyści wykonywać swóch fach. Widać, że Kissin się nie oszczędza. Pot, wypadające włosy, brakuje jeszcze tylko krwi. To jest to oddanie którego brakuje wieeeeelu muzykom.

A jak widzę te popierdółki (najczęściej widoczne na konkursach, ja wiem że tak trzeba, ale dajcie spokój...) co to na kilka dźwięków wyginają się do tyłu tak
Wyrewolwerowanyrewolwer - Mirki drogie, znalazłem to kilka tygodni temu i słucham nam...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach