Wróciłem wczoraj z Londynu z małego wypadu służbowego i miałem okazję porozmawiać z tamtejszym driverem (na zlecenie wozi ludzi z lotniska i na lotnisko, taki człowiek który trzyma kartki z nazwiskami przy wyjściach z bramek). Nazwijmy go Ahmed. Ahmed jest muzułmaninem, bardzo wierzącym i praktykującym, z gromadą dzieci, pochodzenia indyjskiego. Odbyłem z nim bardzo ciekawą rozmowę, oczywiście o ISIS, postrzeganiu muzułmanów, życiu wielu kultur obok siebie, itd. Nie twierdzę, żę Ahmed jest