Troszkę przyspamuję #seriale

Od kilku lat oglądam bardzo dużo różnych seriali, niektóre po 2-3 razy. Jako, że wszystko się pokończyło, to trzeba było obejrzeć coś nowego. Przez 1,5 tygodnia wciągnęłam 3 sezony #wikingowie (jak pracuję, to bardzo lubię, jak coś leci mi w tle, stąd taki czas oglądania). JETEM zachwycona. Serio, po każdym odcinku moocno chciałam kolejny i pomyśleć, że na następny muszę czekać do 2016 roku, to aż
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mr. Robot - po drugim odcinku.

Serial nadal ma klimat i jest mroczny, ale zdecydowanie mniej hackingu, mniej trzymania w napięciu. Sam główny bohater staje się bardziej cipowaty. No i powoli ma miejsce to, czego najbardziej się obawiałem. Mianowicie Slater psuje całą zabawę przez co zajebisty klimat i wrażenie po pierwszym odcinku powoli uciekają z tego serialu.

Po pierwszym odcinku Mr. Robot miał u mnie 9/10, drugi odcinek 7/10.
#
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LaPetit:

Sam główny bohater staje się bardziej cipowaty

Jak scena z dilerem. Niepotrzebna, za długa.


no scena z dilerem ewidentnie pokazała, że Eliot nie jest aż takim frajerem. Przecież wiedział do czego zdolny jest ten gość a nawet nie widać było po nim żeby był jakoś specjalnie przestraszony(i wcale nie jest powiedziane, że ten typ już nie wróci.) Natomiast w rozmowie na początku wygląda jakby miał dostać zawału, mimo że
  • Odpowiedz
@supersam: + za porównanie do Tofika, fakt, coś w tym jest. :D
A co do samego serialu to ten odcinek był srogim mindfuckiem, mam taką teorię, że


zobaczymy jak to się dalej rozwinie, z ciekawością obejrzę kolejne odcinki.
  • Odpowiedz
Po pierwszym odcinku, można powiedzieć, że jest to serial o gościu, który jest oburzony na świat, który go otacza, "złe" korporacje, które żerują na biednych ludziach, wszechobecna inwigilacja itd. Tym samym pracuje w korpo jako szeregowy pracownik. Sam nie wie czego chce. Niby z jednej strony "walczy" z "hakerami" z drugiej chce do nich dołączyć. Wpieprza się w życie normalnych ludzi bez powodu. Po czym po chwili wraca do wątku złych korporacji.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Drugi odcinek #mrrobot też dobry, może nie trzyma w napięciu jak pilot, ale zakończenie spowodowało, że nie mogę się doczekać już kolejnego odcinka (_ )
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

serial o s----------e dla s--------n...
Fakt jest ciekawy, fakt dobrze go się ogląda, fakt jest "poprawny" technicznie, ale dajecie się nabrać na stara sztuczkę grania na emocjach.
Serial jest o nie pogodzeniu się z rzeczywistością i tylko dlatego wam się tak podoba, utożsamiacie się z głównym bohaterem, mimo że nie jesteście odludkami.


Więc przenosicie wasze niezadowolenie ze świata, kanalizujecie je i pozwalacie aby serial i główny bohater rozładował wasze emocje.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach