Typowy wrocławski pracownik:
- posiada 40 metrowy apartament na Jagodnie
- osiem godzin dziennie trzaska excele w korpo aby spłacić 30 letni kredyt na apartament
- jadąc komunikacją miejską męczy się z płaczącymi bombelkami, uczniami z plecakami na plecach i starymi babami z torbami

Typowy wrocławski menel:
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tommy__ chyba będzie musiał całą kabinę nimi okleić. Przypomniało mi się, jak dojeżdżałam autobusem do szkoły i raz wsiadła babka, która śmierdziała tak, że jak siadła z przodu, to cały autobus ją czuł. Kierowca sprzedał jej bilet, ona zajęła miejsce, po czym kierowca szybko otworzył okno obok siebie, wychylił się przez nie, żeby zaczerpnąć świeżego powietrza, wyciągnął odświeżacz powietrza spod fotela i obficie spryskał nim przestrzeń, w której się znajdował xD
  • Odpowiedz
Lol, ale jaja: motornicza na przystanku dworzec autobusowy prowadząca pojazd linii 8 staje i mówi coś przez mikrofon - nikt nic nie zrozumiał. Po chwili powtarza i prosi, żebyśmy przesiedli sie wszyscy do kolejnego tramwaju tej samej linii, co jedzie za nią, bo ona jest spóźniona 20 minut i coś tam musi zrobić.
Wszyscy bez marudzenia jej posłuchali i grzecznie sie przesiedli

Brawo #mpkwroclaw

#wroclaw
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dobrzecisiewydaje: A jakie mają być? Stal nierdzewna ma zazwyczaj gorsze właściwości mechaniczne, a poza tym jest kilkukrotnie droższa. Za to pokrywanie szyn jakimikolwiek powłokami antykorozyjnymi nie ma sensu, ponieważ i tak się one wytrą po iluś przejazdach. Teoretycznie można by pomalować/ocynkować boki i dół szyn. Jednak przypadku tak grubych elementów korozja nie osłabia materiału, który pokrywa się tlenkami z zewnątrz, które paradoksalnie spowalniają dalsze utlenianie. Tak więc korozja ma tu
  • Odpowiedz
Prowadziłem dziś 15 z pętli Poświętne, było około 5.20 rano. Wsiadł ktoś, trudno było ocenić płeć, ale mogę powiedzieć, że to tzw. lekki menel (albo menelica). Miał(a) z 15 toreb na zakupy wypchanych po brzegi, wnosił(a) je dobrze ponad minutę. Wysiadał(a) na Pomorskiej, wynosząc swoje graty także ponad minutę. Widzę tego kogoś z tym "zestawem" nie po raz pierwszy... Czy to jakiś wrocławski koczownik, czy co? Prawie 4 minuty opóźnienia przez to
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach