Byłem ostatnio świadkiem świetnej akcji :D
Jadę sobie autobusem, kontrola biletów, normalna sprawa. Podchodzą do typa, tył autobusu, proszą o bilet, on mówi, że nie ma ale w sumie to on już wychodzi i po co robić problemu xD Kanar się złapał poręczy (stał od strony drzwi), zacisnął ręce z całej siły, aż mu twarz się czerwona zrobiła, i powiedział "NIE WYJDZIESZ!". W tym momencie autobus stanął, drzwi się otworzyły a typ
Jadę sobie autobusem, kontrola biletów, normalna sprawa. Podchodzą do typa, tył autobusu, proszą o bilet, on mówi, że nie ma ale w sumie to on już wychodzi i po co robić problemu xD Kanar się złapał poręczy (stał od strony drzwi), zacisnął ręce z całej siły, aż mu twarz się czerwona zrobiła, i powiedział "NIE WYJDZIESZ!". W tym momencie autobus stanął, drzwi się otworzyły a typ





















