"Bagno Szaleńców" przeczytane. Mocno średnie.
Postacie mało oryginalne, mało militarki (w sumie w całej książce mamy podane 4 modele broni, poza tym same "karabiny" i "pistolety"), nie do końca logiczna fabuła (gość ranny w brzuch biega po całej zonie z powodu karabinu, który można kupić w każdym sklepie z karabinami, wtf? ( ͡° ʖ̯ ͡°) ). Najciekawszy IMO wątek, czyli tytułowe bagno, nie został pomimo potencjału rozwinięty. Mimo
Postacie mało oryginalne, mało militarki (w sumie w całej książce mamy podane 4 modele broni, poza tym same "karabiny" i "pistolety"), nie do końca logiczna fabuła (gość ranny w brzuch biega po całej zonie z powodu karabinu, który można kupić w każdym sklepie z karabinami, wtf? ( ͡° ʖ̯ ͡°) ). Najciekawszy IMO wątek, czyli tytułowe bagno, nie został pomimo potencjału rozwinięty. Mimo










