Zacząłem oglądać polską komedię Exterminator, teoretycznie o reaktywującym się zespole deathmetalowym - z góry uprzedzam, że nie warto, ale nie o tym chciałem. Pomijam już drętwe aktorstwo i zwyczajnie głupie dialogi, to zostawię #mietczynski -emu, jest się nad czym pastwić, ale żeby w takim filmie, o #deathmetal nie zagrali żadnego, nawet metalowego kawałka, to jest dopiero kpina!
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach