Z racji wczorajszego Dnia Matki przypomniało mi się coś czymś moja matula zasłużyła sobie na tytuł Matki Roku.

Jakieś półtora miesiąca temu mój brat złamał rękę na wuefie. Jest na pogotowiu i dzwoni do matuli, coby ją powiadomić, że jest nieszczęśliwym Sebom i


Matula odbiera, mój połamany brat mówi na dzień dobry:
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@-PPP-: (#) Nie no. Chodzi o to, że gdyby gość miał 17 lat, był twórcą muzyki, miałby jakiś talent, pasję itp, to może matka by się wykosztowała. Ale podejrzewam, że mamie nie spodobał się pomysł, żeby dziecko chodziło z słuchawkami w cenie niezłego telefonu, które pewnie mu milion razy upadną i są kupowane na zasadzie zachciewajki...
  • Odpowiedz