Zajrzałem do Matki Kurki i odnoszę wrażenie, że temu człowiekowi jest po prostu mało. Każdy obrzygany na jego blogu człowiek (najczęściej ktoś ze świata polityki czy kultury) powinien go pozwać. Kurde, wolność słowa kończy się, kiedy następuje bezpardonowe i bezkarne obrażanie kogoś, oskarżanie o coś i mieszanie jego mienia z błotem. Ten facet nie widzi żadnej granicy ani nie zna umiaru. I jeszcze banda kretynów mu przyklaskuje, prześcigając się w coraz to
MatkaKurka w psychuszce - relacja podejrzanego o obrazę Władzy

„Państwo polskie” funduje podróż do psychiatryka tylko w jedną stroną, z powrotem można wrócić stopem (tak wróciłem). Nie zdążyłem wrócić do domu, a pod domem stoi następny radiowóz...
z- 10
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #





