@kompocki: Czujesz pustke? Graj od nowa:) U mnie ten cykl trwa juz od paru lat. Co jakis czas po prostu nachodzi mnie ochota na przejscie calej trylogii od nowa i szczerze powiedziawszy, sam nie wiem ile razy juz udalo mi sie to zrobic.

Co do samej teorii indoktrynacji, nie bylem jej zwolennikiem do czasu obejrzenia tego filmu http://www.youtube.com/watch?v=F9byxIjQfos Teraz jestem przekonany o jej slusznosci, a sposob w jaki BioWare udalo
  • Odpowiedz
@imtoogoodlooking: Wiadomo, że dzisiaj wiemy więcej niż po premierze gry, ale gdyby Bioware jako podstawkę daliby grę z wszystkimi DLC i na końcu jeszcze jakiegoś smaczka, np. po przejęciu kontroli nad żniwiarzami zobaczylibyśmy Sheparda, który znajduje się we wraku żniwiarza z drugiej części, to myślę, że byłby to niepodważalnie najlepsza gra, której nikt nie śmiał by zakwestionować.
  • Odpowiedz
#masseffect

Kto nie grał, albo nie skończył niech nie czyta.

Przeszedłem własnie trylogie. Genialna. Zakończenie trochę smutne. Miałem nadzieje, że da się zrobić tak, by Shepard przeżył, ale nie udało się. Przeczytałem, że trzeba mieć >4000 wymiernej siły zbrojnej, by się to udało. No niby proste, ale wykonałem wszystkie zadania poboczne, przeskanowałem wszystkie planety, pogodziłem Gethów z Quarianami, wyleczyłem Krogan a miałem ponad 6000 siły zbrojnej a wymiernej jakoś 3600.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1.-Shepard musimy przejąc kontrolę nad żniwiarzami

2.-Nie, to jest złe,

3.-Ok, masz rację Shepard, to ja strzelę sobie w głowę.

4.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ukończyłem po raz pierwszy trylogię Mass Effect. Troszkę się rozczarowałem zakończeniem (podejrzewam, że jak sporo innych graczy). ME2 to jedna z najlepszych gier w jakie grałem, pierwsza część też trzymała w napięciu. Nie wiem, czy dobrze zrobiłem ignorując polski dubbing, ale głos Suwerena w angielskiej wersji językowej to coś przepięknego.

Starałem się ukończyć zdecydowaną większość zadań pobocznych, w ME1 spędziłem 20 godzin, a w pozostałych dwóch częściach po 30 godzin. Zginął Kaidan
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WykopanyUser: Jak możesz spokojnie spać jak ci pół drużyny zginęło? Mi jak tylko Jack zginęła, to zaczynałam od nowa misję samobójczą. Potem padł mi Mordin nagle przy ostatniej scence, więc dawaj od nowa, grałam tyle razy aż wszyscy żyli :D

i #tylkofemshep
  • Odpowiedz
@Legion94: 1. Każdy Shepard nie będący domyślnym jest ciulowaty. Chociaż gdzieś widziałem, że ktoś grał z twarzą Conrada Vernera. To akurat było zajebiste.

2. Nie oglądaj.

  • Odpowiedz
Wnerwia mnie ilość płatnych dodatków do ME 3, kupiłem tylko Javika i w sumie byłem z niego zadowolony, ale gdyby grę wypuścić z Javikiem, Omegą, Leviatanem i Extended cut od razu, to wyszłoby z tego wręcz legendarne zakończenie serii i kto wie czy EA nie zarobiłoby na tym więcej niż sprzedając je osobno. Teraz co prawda cała seria i tak jest legendą, ale z tego co widziałem w necie trójka wielu nie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

O ile fabuła w każdej części trzymała poziom, to wydaje mi się, że od strony rozwoju postaci i walki najlepsze było rozwiązanie z pierwszej części, jedynym minusem jedynki była konieczność jeżdżenia po całej planecie jeśli chciało się znaleźć wszystkie punkty do odkrycia, po kilkudziesięciu odkrytych planetach nie mogłem już zdzierżyć tej całej jazdy.

#masseffect
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Aureli: W takim razie jedyne logiczne rozwiązanie, to to, że za bardzo przyzwyczaiłeś się do systemu z dwójki i trójki, ale to nie tłumaczy czemu za pierwszym razem tak było, może po prostu nie umiałeś grać w takim systemie, sam nie wiem ;p
  • Odpowiedz